Reklama

Reklama

Stanislas Wawrinka odpadł w 1. rundzie w Paryżu

Rozstawiony z numerem trzecim Stanislas Wawrinka na pierwszej rundzie zakończył udział w turnieju wielkoszlemowym Roland Garros (pula nagród 23,968 mln euro). Szwajcarski tenisista wygrał w styczniu pierwszą w tym sezonie imprezę tej rangi - Australian Open.

W poniedziałek zajmujący trzecie miejsce w rankingu ATP Wawrinka poniósł porażkę w spotkaniu z 41. na światowej liście Hiszpanem Guillermo Garcią-Lopezem 4:6, 7:5, 2:6, 0:6. Pochodzący z Lozanny zawodnik popełnił aż 61 niewymuszonych błędów, przy 28 po stronie rywala.

Reklama

"Ten mecz mi nie wyszedł. Nie potrafię odpowiedzieć, dlaczego grałem tak kiepsko" - przyznał później wyżej notowany z zawodników.

Najlepszym wynikiem 29-letniego Szwajcara w rozgrywanym na kortach ziemnych Roland Garros był ubiegłoroczny ćwierćfinał. Mecz otwarcia w stolicy Francji przegrał wcześniej tylko raz - w 2006 roku. Garcia-Lopez poprzednio przeszedł inauguracyjną rundę trzy lata temu.

Pierwszy triumf w Wielkim Szlemie Wawrinka odniósł w styczniu na korcie twardym. W kwietniu jednak - wygrywając zmagania na "mączce" w Monte Carlo - dał sygnał, że na tego typu nawierzchni również będzie groźny. W imprezach bezpośrednio poprzedzających French Open poszło mu już jednak słabiej - w Madrycie dotarł do drugiej rundy, a w Rzymie do trzeciej (w obu na otwarcie miał "wolny los").

W pierwszej fazie wielkoszlemowej rywalizacji w Paryżu zawodnik z czołowej "trójki" rankingu ATP odpadł poprzednio siedem lat temu.

Jim Courier pozostaje jedynym tenisistą, który w jednym sezonie świętował sukces zarówno w Australian Open, jak i w Roland Garros. Amerykaninowi udało się tego dokonać w 1992 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Stanislas Wawrinka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje