Reklama

Reklama

El. MŚ: Węgry - Polska. Gabor Kiraly: Mamy bardzo dobrą drużynę

Były bramkarz reprezentacji Węgier, Gabor Kiraly przyznał, że nie obawia się rywalizacji z Polską w eliminacjach mistrzostw świata. Jego zdaniem zespół stać na to, by wyprzedzić kadrę Paulo Sousy.

Węgrzy po raz ostatni na mundialu wystąpili w 1986 roku. Czasy, gdy uznawani byli za czołową ekipę świata to już bardzo zamierzchła przeszłość. Oddać jednak trzeba, że w ostatnich latach kadra naszych Bratanków poczyniła znaczący postęp, którego dowodem był awans na mistrzostwa Europy w 2016 roku oraz kolejny czempionat, który odbędzie się za kilka miesięcy.

Kirlay: Nie ma szans z naszym zespołem

Kadra, napędzana przez świeżo upieczonego gracza RB Lipsk, Dominika Szoboszlaia zmierzy się z Polską w eliminacjach mistrzostw świata. Wielkim faworytem naszej grupy wydaje się być Anglia, a nasze drużyny stoczyć mają walkę o drugie miejsce. Zdaniem Kiraly'a, siłą Węgrów będzie jednak przede wszystkim kolektyw, który może pozwolić zatrzymać największą gwiazdę polskiej drużyny - Roberta Lewandowskiego. - Muszę stwierdzić, choć nieco zaczepnie, że nie ma szans z naszym zespołem - ocenił w rozmowie z "TVP Sport". 

Jak podkreślił, "Lewy" jest dla niego bezwzględnie najlepszym napastnikiem świata i jednocześnie - największym atutem drużyny, którą prowadzi Paulo Sousa.

Polacy zagrają z Węgrami w pierwszym meczu eliminacji, 25 marca, na wyjeździe. Obok tego zespołu i wspomnianych Anglików naszymi rywalami będą Albania, Andora i San Marino.

TC

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL