Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Thiago Alcantara coraz bliższy odejścia z Barcelony

To może być nie tyle najwyższy, co z pewnością jeden z najciekawszych transferów tego lata. Młodych ofensywnych pomocników pokroju Thiago Alcantary nie ma wielu na rynku transferowym, a piłkarz Barcelony jest do wzięcia za 18 mln euro.

Thiago Alcantara błyszczał podczas mistrzostw Europy do lat 21. Kapitan hiszpańskiej młodzieżówki był bohaterem finału, w którym ustrzelił hat-tricka i poprowadził zespół do czwartego tytułu w historii. Ale o jego możliwym transferze było głośno jeszcze przed mistrzostwami.

Piłkarz już przed dwoma laty dobijał się do podstawowego składu Barcy strzelając gola za golem podczas okresu przygotowawczego. "Przeżywa taki moment, że każde jego kopnięcie, znajduje drogę do bramki" - przyznał wtedy Pep Guardiola tuż po sparingu z Manchesterem United (1-2), choć z drugiej strony tonował zachwyty dziennikarzy. Z kolei jego ojciec i menedżer, były brazylijski piłkarz Mazinho, przypominał, że zarówno Chelsea Londyn, jak i Real Madryt chciały jego syna do pierwszego składu.

Reklama

Od tego czasu minęły dwa lata, a zawodnik wciąż nie wywalczył sobie miejsca w podstawowym składzie. Kataloński "Sport" poinformował, że Thiago Alcantara nie może liczyć na regularną grę także w kolejnym sezonie. Trener Barcelony Tito Vilanova miał powiedzieć piłkarzowi, że na razie będzie stawiał na Xaviego i Andresa Iniestę. Z jednej strony to oczywiste, ale z drugiej Barca musi patrzeć także w przyszłość, zwłaszcza że Xavi pół roku temu skończył 33 lata, a Iniesta w maju obchodził 29. urodziny.

Utrata Thiago Alcantary byłaby dla Katalończyków ogromną stratą, zwłaszcza że może odejść za stosunkowo niewielką kwotę 18 mln euro (suma odstępnego spadła z niebotycznych 90 mln euro, ponieważ rzadko miał okazję gry w Primera Division).

Perspektywicznego piłkarza chcą mieć w swoich składach Bayern Monachium i Manchester United. Atutem Bawarczyków jest nowy trener Pep Guardiola, który wprowadzał piłkarza do pierwszego zespołu Barcelony, gdy prowadził Dumę Katalonii.

Kreatywny pomocnik to także cel transferowy Davida Moyesa, nowego menedżera Manchesteru United. "Czerwone Diabły" kuszą, zwłaszcza że stoją przed koniecznością przebudowy środkowej linii, a to oznacza, że Thiago Alcantara miałby szansę na regularną grę. "Do zobaczenia w Manchesterze" - tak napisał mu na pamiątkowej piłce kumpel z młodzieżówki David De Gea, który broni bramki "Czerwonych Diabłów". A więc jednak Manchester?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL