Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Barcelona szykuje transfery. Dyrektor sportowy: Wielu piłkarzy nie chce tu przyjść

Barcelona pod wodzą nowego trenera - Ernesto Valverde ma znów zdobywać największe trofea i klub szykuje transfery, ale dyrektor sportowy Robert Fernandez podkreślił, że wielu piłkarzy nie chce przyjść do "Dumy Katalonii".

Do tej pory Barcelona zakontraktowała jedynie młodego brazylijskiego obrońcę Marlona. 21-latek został wykupiony z Fluminense za 4,5 mln euro i podpisał trzyletni kontrakt. Wcześniej grał już w Barcelonie na zasadzie wypożyczenia. Zadebiutował w Primera Division i Lidze Mistrzów, ale głównie występował w Barcelonie B.

Reklama

To transfer pod kątem przyszłości, ale nie jest tajemnicą, że Barca potrzebuje wzmocnień klasowymi piłkarzami. Najpoważniejszymi kandydatami są: Marco Verratti (PSG), Ousmane Dembele (Borussia Dortmund) i Hector Bellerin, który jest wychowankiem Barcelony, a obecnie gra w Arsenalu.

"Nie ulega wątpliwości, że wzmocnimy drużynę na pozycjach, które tego wymagają i będą to wielkie nazwiska" - skomentował dyrektor sportowy Robert Fernandez.

Wskazał jednak na pewien problem. Paradoksalnie, tak wielki klub jak Barcelona nie potrafi przekonać do transferu wielu piłkarzy.

"Największą trudnością, z którą musimy się zmierzyć, jest nasza wielkość. Wielu graczy nie chce przyjść do nas, bo boją się, czy będą regularnie grać. Ale my jesteśmy bardzo zadowoleni z piłkarzy, których sprowadziliśmy minionego lata, bo każdy z nich zrobił wielki krok w rozwoju swojej kariery" - przekonywał Robert Fernandez.

M. Z.