Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Barcelona nie ma pieniędzy na zimowe transfery?

Sztab szkoleniowy Barcelony pracuje nad pozyskaniem ofensywnego piłkarza w zimowym okienku transferowym, ale szefostwo klubu zamierza przykręcić kurek z pieniędzmi. Hiszpańskie media twierdzą, że Barca nie ma środków na zimowe wzmocnienia.

Dyrektor sportowy Barcelony Robert Fernandez i jego asystent Urbano Ortega spotkali się w ostatnich dniach z agentami, aby wysłuchać ofert.

Reklama

"Sport" twierdzi jednak, że sytuacja jest skomplikowana, bo kataloński klub nie może w najbliższym okienku transferowym wydać wielkich pieniędzy.

W takiej sytuacji celem Barcelony jest pozyskanie piłkarza na zasadzie wypożyczenia, a zapłacenie za niego dopiero za pół roku. Inną możliwością jest transfer definitywny, ale z odroczoną płatnością. Trudno się jednak łudzić, że na takich warunkach "Dumie Katalonii" uda pozyskać piłkarza, który byłby rzeczywistym wzmocnieniem drużyny.

"Sport" poinformował także, że Barcelona rozważa sprzedaż młodego talentu - Alena Halilovicia. Młody Chorwat gra obecnie na zasadzie wypożyczenia w Sportingu Gijon. W 10 meczach Primera Division strzelił dwa gole i zaliczył trzy asysty. W Barcelonie uważają jednak, że powinien jeszcze dojrzeć do gry na najwyższym poziomie występując w zespole, w którym będzie miał okazję do regularnych występów.

19-letni Chorwat nie jest brany pod uwagę w kontekście gry w ekipie "Dumy Katalonii" w przyszłym sezonie, dlatego władze klubu są skłonne wysłuchać ofert ewentualnych chętnych na jego transfer. Nawet jeśli odejdzie z Barcy, to klub zapewni sobie w umowie klauzulę pozwalającą odkupić zawodnika.

Niespełna dwa tygodnie temu hiszpańskie media napisały, że szefowie Barcelony porzucili pomysł pozyskania Paula Pogby z Juventusu z powodu wysokiej ceny.

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Primera Division