Reklama

Reklama

Marek Ziętara pozostanie trenerem "Szarotek"

Nie Andriej Parfionow, nie Milan Stasz, ale Marek Ziętara będzie w przyszłym sezonie prowadził nowotarskie Podhale. 44-letni szkoleniowiec pozostanie trenerem "Szarotek" przez najbliższe dwa lata.

Nie Andriej Parfionow, nie Milan Stasz, ale Marek Ziętara będzie w przyszłym sezonie prowadził nowotarskie Podhale. 44-letni szkoleniowiec pozostanie trenerem "Szarotek" przez najbliższe dwa lata.

- Spotkaliśmy się jeszcze raz i omówiliśmy kilka rzeczy, które tego wymagały. Później podjęliśmy decyzję, że będziemy współpracować przez dwa lata - wyjaśnił Marek Ziętara, który potwierdził nam, że miał poważną propozycję z JKH GKS Jastrzębie. 

- Byłem na konkretnych rozmowach w Jastrzębiu, ale zdecydowałem się na pracę w Nowym Targu, czyli moim rodzinnym mieście. "Procedura mojego powrotu do Podhala" rozpoczęła się wczoraj wieczorem. Dzisiaj byłem z działaczami na gorącej linii i kilkadziesiąt minut temu doszliśmy do porozumienia - zaznaczył Ziętara.

Reklama

44-letni szkoleniowiec wyjaśnił także powody swojego odejścia. - Zrezygnowałem pod koniec sezonu, głównie pod wpływem emocji sportowych. Nawarstwiło się wiele rzeczy, ale czas mija i leczy rany. Pewne sprawy sobie wyjaśniliśmy i zdecydowaliśmy się kontynuować współpracę.

Jak udało nam się ustalić, nowotarscy działacze sondują zakontraktowanie trójki weteranów: Jarosława Różańskiego, Milana Baranyka i Tomasza Jakesza.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL