Michał Jurecki: Możemy wygrać z każdym
- Jesteśmy mocnym zespołem, który może wygrać z każdym - powiedział lewy rozgrywający Vive Targów Kielce Michał Jurecki. W niedzielę mistrzowie Polski w siódmej kolejce LM piłkarzy ręcznych rozegrają w Danii mecz z Silkeborgiem.

PAP: Po meczu z Metalurgiem Skopje Europejska Federacja Piłki Ręcznej zaliczyła cię do najlepszej siódemki szóstej kolejki Ligi Mistrzów i to po raz drugi w tym sezonie. To musi być na pewno budujące...
Michał Jurecki: - O tak. Na pewno buduje i pokazuje, że są tacy, którzy potrafią docenić moją grę, z czego się cieszę.
Mówi się, że ten najtrudniejszy rywal fazy grupowej, czyli Metalurg jest już za wami. Teraz Bjerringbro Silkeborg. Czy zgodzisz się z opinią, że macie już "z górki"?
- Nie. Myślę, że każdy mecz wyjazdowy będzie trudny. I tutaj trzeba skupić się na tym, żeby odskoczyć przeciwnikowi. Każdy jest groźny we własnej hali. Wydaje mi się, że bardzo trudny będzie wyjazd na Słowenię w lutym. Mecz z Gorenje Velenje na pewno będzie ciężki. Myślę jednak, że teraz powinniśmy się skupić na Silkeborgu. A do lutego zostało trochę czasu...
Jedziecie do Danii w bardzo komfortowej sytuacji. Chyba po raz pierwszy w historii występów w LM, już w połowie rundy grupowej, możecie się skupić na walce o pierwsze miejsce.
- W tym roku mieliśmy dużo szczęścia. Można powiedzieć, że trafiliśmy na łatwą grupę, gdzie jesteśmy liderami. To, że stawia się nas od początku w gronie faworytów potwierdziliśmy wygranymi meczami.
Teraz trzeba to potwierdzić w Silkeborgu. Znacie, już tę drużynę...
- Tam, takim motorem napędowym w ataku, który potrafi rzucić sam, czy dograć dobrze do partnerów jest Lauge. Na pewno będziemy się skupiać na tym, by go powstrzymać. Mamy kilka opcji taktycznych w obronie, żeby go wyłączyć z gry. Stosowaliśmy tę taktykę m.in. w tym pierwszym meczu Ligi Mistrzów i bardzo dobrze to wychodziło.
Wybiegnijmy trochę w przyszłość. Jaki jest wymarzony przeciwnik Michała Jureckiego w kolejnej fazie turnieju?
- Hmm. Nie myślę o tym. Nie lubię wybiegać w przyszłość. Wolę skupić się na tym co czeka nas niebawem, na kolejnym przeciwniku, pierwszym, drugim, trzecim. Po wyjściu z grupy będzie losowanie. Wydaje mi się, że jesteśmy bardzo mocnym zespołem, który może wygrać z każdym.
Rozmawiał Marek Klapa
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje