Reklama

Reklama

Artur Siódmiak: Szanse Vive oceniam na 50 procent

Na 50 procent ocenia szanse piłkarzy ręcznych Vive Targi Kielce na awans do turnieju Final Four Ligi Mistrzów dwukrotny medalista mistrzostw świata Artur Siódmiak. Były obrotowy reprezentacji Polski przyznaje, że kielczanie wylosowali dość szczęśliwie.

Rywalem polskiego zespołu w 1/4 finału LM będzie Metalurg Skopje, z którym Vive w fazie grupowej rozgrywek dwukrotnie wygrało.

Reklama

"W Macedonii już po awansie do ćwierćfinału było wielkie świętowanie. To dla nich niesamowity sukces. Ale następne mecze z nimi będą wyglądały zupełnie inaczej. Będzie na pewno dużo więcej nerwowości, a na gorącym terenie w Skopje czeka Vive ciężki bój. Szanse oceniam pół na pół z lekką przewagą po stronie polskiego zespołu. Jeśli kadrowo nikt się "nie wysypie", powinien przejść dalej" - powiedział Siódmiak.

Wyniki losowania uważa za dość szczęśliwe. "Trafili jak najbardziej korzystnie. Na pewno z Atletico Madryt, czy którąś z niemieckich drużyn byłoby trudniej" - ocenił.

Srebrny medalista MŚ 2007 i brązowy dwa lata później nie chce używać nazwy Dream Team w odniesieniu do drużyny z Kielc. Zwraca uwagę na konsekwentnie prowadzoną przez prezesa klubu Bertusa Servaasa politykę kadrową.

"Unikam określenia Dream Team. Servaas stopniowo budował zespół. Przez cztery lata wzmacniał skład, czego efekty teraz widać. Klub nadal ufa trenerowi Bogdanowi Wencie. Promocyjnie i strukturalnie Vive stale się rozwija i w ciągu dwóch, trzech lat powinno na stałe zagościć w czołowej ósemce Europy" - dodał 37-letni wychowanek Nielby Wągrowiec, były gracz m.in. Wybrzeża Gdańsk, zespołów luksemburskich, szwajcarskich, francuskich i niemieckiego Tus Nettelstedt-Luebbecke.

Siódmiak zwrócił uwagę na problemy zdrowotne, jakie dotknęły w ostatnim czasie kielczan.

"Mam nadzieję, że uda się powrócić na boisko Grzegorzowi Tkaczykowi. Nie wiadomo, kiedy do pełnej sprawności po kontuzji dojdzie chorwacki skrzydłowy Ivan Cupic. Podobnie jest z Tomkiem Rosińskim, który z powodu urazu kolana nie grał przez kilka miesięcy. Jeśli nie powstaną nowe problemy zdrowotne, jest szansa na udany występ, może nawet w finałowej czwórce Ligi Mistrzów" - podkreślił.

Wśród kandydatów do zdobycia najważniejszego trofeum w europejskiej piłce ręcznej Siódmiak wymienia przede wszystkim FC Barcelonę i zwycięzcę LM w poprzednim sezonie THW Kiel.

"Ćwierćfinał THW Kiel z węgierskim MKB Veszprem to moim zdaniem przedwczesny finał. Stawiałbym jednak na Niemców. Ich rywalami w decydującym spotkaniu powinna być FC Barcelona" - powiedział.

Były reprezentant kraju wśród wielu zajęć znalazł m.in. czas na stworzenie Akademii Piłki Ręcznej Artura Siódmiaka. Ten specjalny program ma zachęcić do uprawiania tej dyscypliny najmłodszych, nawet w wieku przedszkolnym.

Siódmiak jest autorem pamiętnego gola podczas MŚ 2009, kiedy na kilka sekund przed końcem spotkania z Norwegią celnym rzutem z własnej połowy do pustej bramki zapewnił "Biało-czerwonym" wygraną 31:30 i awans do półfinału.

Terminarz meczów 1/4 finału LM:

1. mecz

Atletico Madryt - FC Barcelona Intersport   sobota, 20.04. godz. 19.00

THW Kiel - MKB Veszprem                     niedziela, 21.04. godz 17.15

Metalurg Skopje - Vive Targi Kielce         niedziela, 21.04. godz. 17.00

SG Flensburg-Handewitt - HSV Hamburg        niedziela, 21.04. godz. 18.45

2. mecz

MKB Veszprem - THW Kiel                      sobota, 27.04. godz. 16.00

FC Barcelona Intersport - Atletico Madryt    sobota, 27.04. godz. 19.00

Vive Targi Kielce - Metalurg Skopje          niedziela, 28.04. godz. 17.00  

HSV Hamburg - SG Flensburg-Handewitt         niedziela, 28.04. godz. 18.30

Turniej Final Four Ligi Mistrzów, w którym jeszcze nigdy nie wystąpił polski zespół, odbędzie się w dniach 1-2 czerwca w Kolonii.

Dowiedz się więcej na temat: vive targi kielce | Bogdan Wenta | Artur Siódmiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje