Reklama

Reklama

Neymar na policji, włamanie do domu Trindade

Policja brazylijska po raz pierwszy przesłuchiwała Neymara, w związku z oskarżeniami o gwałt, jakiego miał się dopuścić w Paryżu, 15 maja, na modelce Najili Trindade.

Gwiazdor reprezentacji Brazylii i PSG stawił się na posterunku policji w Sao Paulo, w asyście prawników. Kuśtykał o kulach, w związku z kontuzją, jakiej doznał na trakcie sparingu "Canarinhos" z Katarem.

Najila Trindade, którą Neymar poznał w mediach społecznościowych oskarża piłkarza o gwałt, jakiego miał się dopuścić w jednym z hoteli. Piłkarz wszystkiemu zaprzecza.

Przyjazd gwiazdy do Sao Paulo wywołał spore zainteresowanie.

Dochodzi do dziwnych zdarzeń w tej sprawie. Trindade zgłosiła na policję, że ktoś włamał się jej do domu i ukradł tablet, na którym miała nagrany film z tym, jak ją traktuje Neymar i miał to być kluczowy dowód w sprawie.

Reklama

- Policja jest przekupiona. A może nie, to ja zwariowałam? - powiedziała Najila Trindade w wywiadzie z kanałem SBT.

Temat ewentualnego gwałtu Neymara zdominował brazylijską prasę i to w przeddzień Copa America Turniej zaczyna się dziś w nocy polskiego czasu, a w meczu otwarcia Brazylia zmierzy się w Sao Paulo z Boliwią.

W czwartek Neymar stawił się na policji po raz pierwszy, gdyż wcześniej zeznawał za pośrednictwem komunikatora, gdy przepytywała go policja z Rio de Janeiro.

Wedle badań opinii publicznej, ponad 60 procent Brazylijczyków sądzi, że piłkarz jest niewinny. Tylko 14 procent uważa go za winnego.

MiKi

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL