Reklama

Reklama

Chorwaci czekają na przełamanie Luki Modricia

Polscy kibice czekają na przełamanie w reprezentacji Roberta Lewandowskiego, a chorwaccy - Luki Modricia. Rozgrywający Realu Madryt nie zdobył bramki w kadrze od 15 meczów. W piątek 22 marca w eliminacjach mistrzostw świata prestiżowy mecz z Serbią.

Bałkańskie media przypominają, że Modrić po raz ostatni wpisał się na listę strzelców w drużynie narodowej 6 września 2011 roku. W el. ME Chorwacja pokonała Izrael 3-1, a grający wtedy w Tottenhamie Hotspur chorwacki pomocnik na początku drugiej połowy, przy stanie 0-1, uzyskał gola strzałem z 25 metrów.

Reklama

Od tego czasu 27-letni Modrić (latem przeniósł się z Londynu do Madrytu) rozegrał w reprezentacji 15 spotkań i spędził na boisku prawie 1200 minut, ale ani razu nie pokonał bramkarzy rywali.

Od debiutu, tj. od marca 2006 roku, wystąpił w 63 meczach w koszulce Chorwacji i strzelił osiem bramek. Dla porównania, bilans dawnych gwiazd chorwackiego futbolu: Davor Szuker 69/45, Zvonimir Boban 51/12, Robert Prosinecki 49/10, Aljosza Asanović 62/3.

Z kolei w Polsce liczone są mecze bez gola Lewandowskiemu. Napastnik strzelający jak na zawołanie w Borussii Dortmund, w polskiej reprezentacji ostatni raz trafił z Grecją (1-1) na inaugurację Euro. W ośmiu kolejnych spotkaniach nie był tak skuteczny.

Ale chorwaccy fani mają też powody do zadowolenia, bowiem mecz z Serbią odbędzie się na stadionie Maksimir w Zagrzebiu, na którym świetnie spisuje się Stipe Pletikosa. 34-letni bramkarz na obiekcie Dinama nie puścił gola od 406 minut. Nie dał się zaskoczyć zawodnikom Łotwy (2-0), Turcji (0-0), Macedonii (1-0) i Walii (2-0), a stracił bramkę tylko ze wspomnianym Izraelem półtora roku temu.

W el. grupie A MŚ prowadzi Chorwacja i Belgia - po 10 punktów. Za nimi są Serbia i Macedonia - po 4.

Zobacz terminarz grupy A el. MŚ 2014

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje