Partner merytoryczny: Eleven Sports

Ekstraklasa: Legia Warszawa - Ruch Chorzów 1-2

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Legia Warszawa przegrała u siebie z Ruchem Chorzów 1-2 (0-1) w 35. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Nowy mistrz Polski stracił punkty pierwszy raz od marca. Bohaterem spotkania został Filip Starzyński, który strzelił gola i zaliczył asystę.

Ivica Vrdoljak (z prawej) i Marek Zieńczuk
Ivica Vrdoljak (z prawej) i Marek Zieńczuk/Bartłomiej Zborowski/PAP

Pierwszy zaatakował świeżo upieczony mistrz Polski. W trzeciej minucie Tomasz Brzyski dośrodkował w pole karne, piłkę głową przedłużył Tomasz Jodłowiec, a w niezłej sytuacji znalazł się Jakub Rzeźniczak. Defensor nie zdołał jednak skutecznie zamknąć akcji.

W 25. minucie Miroslav Radović otrzymał prostopadłe podanie od rozgrywającego setne spotkanie w barwach Legii Michała Żyry i posłał piłkę w stronę bramki Ruchu. Futbolówkę do pustej bramki wślizgiem próbował skierować Michał Kucharczyk, ale trafił w boczną siatkę.

Legia dominowała, stwarzała sobie zdecydowanie więcej okazji od Ruchu, jednak to przyjezdni wyszli na prowadzenie. W 30. minucie Bartosz Bereszyński wywrócił się we własnym polu karnym i kilka razy dotknął piłkę ręką. Sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na "wapno". Do futbolówki podszedł Filip Starzyński i pewnym strzałem w prawy róg bramki Duszana Kuciaka zdobył gola.

Tuż przed przerwą Legia mogła wyrównać, ale uderzenie głową Jodłowca z trzech metrów przeszło obok bramki.

W pierwszej połowie stołeczny zespół częściej utrzymywał się przy piłce (60 procent - 40 procent), oddał też więcej strzałów (9-3), ale to goście do szatni schodzili z przewagą jednego gola.

W 53. minucie Kucharczyk huknął z dystansu, jednak piłka przeszła obok słupka. Chwilę później do wyrównania mógł doprowadzić Żyro, który poradził sobie z Maciejem Sadlokiem i mocno strzelił zza pola karnego lewą nogą. Kapitalną interwencją popisał się Krzysztof Kamiński, który palcami przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Siedem minut później powinien zostać podyktowany rzut karny dla Legii. Bereszyński padł w polu karnym Ruchu, powtórki pokazały, że zawodnik stołecznej drużyny był faulowany.

Chwilę później Marek Zieńczuk popisał się ładnym uderzeniem, które jednak zdołał obronić Kuciak. Do wykonania rzutu rożnego podszedł Starzyński, dośrodkował, a Piotr Stawarczyk uprzedził Rzeźniczaka i głową umieścił piłkę w siatce, podwyższając wynik na 2-0.

W 73. minucie świetną okazję na zdobycie gola miał Orlando Sa. Portugalczyk, który osiem minut wcześniej zmienił Kucharczyka dostał piłkę w polu karnym Ruchu, ale jego strzał z woleja był słaby i Kamiński nie miał żadnych problemów z wyłapaniem futbolówki.

Dwie minuty później Legia zdobyła kontaktową bramkę. Żyro zagrał piłkę do Radovicia, Serb zdecydował się na uderzenie z 16 metrów i strzałem w lewy dolny róg pokonał Kamińskiego.

W kolejnych minutach Legia wciąż dominowała, właściwie zamykając "Niebieskich" na ich połowie, jednak nie potrafiła wykorzystać żadnej ze stworzonej sobie sytuacji.

Ruch do końca świetnie się bronił i "dowiózł" wynik do końca. Trzy punkty pojechały, więc do Chorzowa. Legia, która dzięki stracie punktów przez Lecha w sobotę już wtedy została mistrzem Polski, w niedzielnym spotkaniu z Ruchem poniosła porażkę.

Legia przegrała po raz pierwszy w tym roku, ale nikt przy Łazienkowskiej nie miał żalu do piłkarzy za nieudany mecz. Po końcowym gwizdku rozpoczęło się huczne świętowanie.

Kilkadziesiąt minut po zakończeniu meczu ma się rozpocząć triumfalny marsz kibiców i jadących otwartym autokarem piłkarzy. Wesoła gromada ruszy spod stadionu pod Kolumnę Zygmunta. 

Legia Warszawa - Ruch Chorzów 1-2. Galeria

Zobacz galerię
+2

Legia Warszawa - Ruch Chorzów 1-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Filip Starzyński (30-karny), 0-2 Piotr Stawarczyk (62-głową), 1-2 Miroslav Radović (75).

Żółta kartka - Legia Warszawa: Ivica Vrdoljak, Marek Saganowski. Ruch Chorzów: Bartłomiej Babiarz, Marek Szyndrowski, Marek Zieńczuk.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów 27˙529.

Legia Warszawa: Dusan Kuciak - Bartosz Bereszyński, Jakub Rzeźniczak, Inaki Astiz, Tomasz Brzyski - Michał Żyro, Ivica Vrdoljak, Tomasz Jodłowiec, Ondrej Duda (58. Marek Saganowski), Michał Kucharczyk (65. Orlando Sa) - Miroslav Radović.

Ruch Chorzów: Krzysztof Kamiński - Piotr Stawarczyk, Maciej Sadlok, Marcin Malinowski, Daniel Dziwniel (90+1. Rołand Gigołajew) - Marek Szyndrowski, Łukasz Surma, Bartłomiej Babiarz (84. Maciej Jankowski), Filip Starzyński, Marek Zieńczuk - Grzegorz Kuświk (88. Kamil Włodyka).

INTERIA.PL

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje