Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 4. kolejka 2. Bundesligi: FC Erzgebirge Aue - VfB Stuttgart 1893 0-0

W pojedynku 4. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, który rozegrany został 23 sierpnia, drużyna Erzgebirge Aue zremisowała z VfB Stuttgart 0-0. Mecz na Erzgebirgsstadion obejrzało 13 950 widzów.

W  pojedynku 4. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, który rozegrany został 23 sierpnia, drużyna Erzgebirge Aue zremisowała  z VfB Stuttgart  0-0. Mecz na Erzgebirgsstadion obejrzało 13 950 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą trzy razy. Drużyna VfB Stuttgart wygrała aż trzy razy, nie przegrywając żadnego meczu.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Od 10. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom VfB Stuttgart.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Na drugą połowę drużyna VfB Stuttgart wyszła w zmienionym składzie, za Mateo Klimowicza wszedł Silla Wamangituka. W 63. minucie w zespole Erzgebirge Aue doszło do zmiany. Florian Krüger wszedł za Dimitrija Nazarova.

Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy czerwoną kartkę obejrzał Borna Sosa, tym samym drużyna gości musiała znaczną część drugiej połowy grać w dziesiątkę, ale utrzymała korzystny wynik. W 74. minucie za Philippa Zulechnera wszedł Pascal Testroet. W 80. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Philippa Riesego z Erzgebirge Aue, a w 88. minucie Nicolása Gonzáleza z drużyny przeciwnej.

Trener VfB Stuttgart postanowił zagrać agresywniej. W szóstej minucie doliczonego czasu starcia zmienił pomocnika Daniela Didaviego i na pole gry wprowadził napastnika Hamadiego Al Ghaddiouiego, który w bieżącym sezonie ma na koncie jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Dwie minuty później żółtą kartkę dostał Daniel Didavi, zawodnik VfB Stuttgart.

Przewaga zespołu VfB Stuttgart w posiadaniu piłki była ogromna (69 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze tylko zremisowali.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia wręczył pięć żółtych kartek oraz jedną czerwoną piłkarzom gości, a zawodnikom Erzgebirge Aue pokazał jedną żółtą.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie dokonał dwóch zmian. Drużyna VfB Stuttgart w drugiej połowie także wymieniła dwóch graczy.

1 września zespół Erzgebirge Aue będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego rywalem będzie Kieler SV Holstein 1900. Natomiast 2 września Vfl Bochum 1848 zagra z drużyną VfB Stuttgart na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL