Reklama

Reklama

ME koszykarzy: Hiszpanie przegrali z Serbią

Doskonała gra zawodników pierwszej piątki - Marcina Gortata, Michała Ignerskiego, Davida Logana, Macieja Lampego i Łukasza Koszarka, sprawiła, że Polska pokonała Bułgarię 90:78 w inauguracyjnym meczu mistrzostw Europy koszykarzy.

Doskonała gra zawodników pierwszej piątki - Marcina Gortata, Michała Ignerskiego, Davida Logana, Macieja Lampego i Łukasza Koszarka, sprawiła, że Polska pokonała Bułgarię 90:78 w inauguracyjnym meczu mistrzostw Europy koszykarzy.

Najskuteczniejszym zawodnikiem okazał się Logan. Naturalizowany Amerykanin zdobył 23 punkty, ale nie grał tylko dla siebie - popisał się także dziewięcioma asystami i czterema przechwytami. Pod koszami świetnie współpracowali Gortat (16 pkt i 10 zbiórek) i Lampe (17 pkt i 5 zbiórek). Ignerski (22 pkt) trafił cztery rzuty za trzy punkty, a Koszarek potwierdził swoją wszechstronność - 8 pkt, 7 zbiórek i 7 asyst.

Pierwsza seria spotkań przyniosła dwie duże niespodzianki - Serbowie wygrali z Hiszpanią 66:57, a Turcja pokonała Litwę 84:76. Litwini będą we wtorek kolejnymi rywalami Polski.

Reklama

Hiszpanie to wicemistrzowie olimpijscy z Pekinu, mistrzowie świata i wicemistrzowie Europy. Ich starcie z Serbią od pierwszych minut przebiegało pod dyktando rywali. Duża w tym "zasługa" fatalnej skuteczności Hiszpanów - trafili tylko 2 z 19 rzutów za trzy punkty i 15 z 28 osobistych.

Lider Hiszpanii Pau Gasol w niczym nie przypominał zawodnika, który w czerwcu pomógł Los Angeles Lakers sięgnąć po mistrzostwo NBA - miał kłopoty z łapaniem piłki, pudłował w najłatwiejszych sytuacjach (1/8 osobistych) i wyraźnie nie rozumiał się z kolegami z zespołu. Był to dla niego pierwszy mecz od czasu kiedy doznał złamania palca w ręce. Z powodu tego urazu nie mógł występować w sparingach przed ME.

"Zasłużyliśmy na wygraną. Hiszpanie wydają się najlepszym zespołem na tym turnieju, ale udało nam się ograniczyć ich poczynania. Mistrzostwa są długie, ale takie zwycięstwo da naszym młodym zawodnikom dużo wiary w siebie" - podkreślił trener Serbii Duzan Ivkovic.

"Gratuluję Serbom - zagrali świetnie, szczególnie w obronie. My z kolei fatalnie rzucaliśmy - najbardziej bolą spudłowane rzuty wolne. Musimy się uspokoić i skupić na następnym spotkaniu" - powiedział z kolei szkoleniowiec Hiszpanii Sergio Scariolo.

Broniący mistrzowskiego tytułu Rosjanie pokazali, że brak Andrieja Kirilenki nie przekreśla ich szans na medal. Wygrali z Łotwą 81:68, a na parkiecie w Gdańsku brylował naturalizowany Amerykanin Kelly McCarthy, który zdobył 24 punkty i miał 9 zbiórek.

W drugim meczu grupy B Francja wygrała z Niemcami 70:65. Liderem ekipy znad Sekwany był trzykrotny mistrz NBA z San Antonio Spurs Tony Parker, dopingowany przez żonę, znaną aktorkę Evę Longorię. Zdobył 19 punkty i miał 6 zbiórek oraz 4 asysty. Świetnie spisał się także środkowy Ronny Turiaf - 15 punktów i 14 zbiórek (najwięcej wśród wszystkich zawodników w pierwszej kolejce).

W grupie C Słowenia, nie bez kłopotu, wygrała z debiutującą w mistrzostwach Europy Wielką Brytanią 72:59. Wydaje się jednak, że to właśnie Brytyjczycy będą mieli największe problemy z awansem do fazy kwalifikacyjnej w Łodzi.

Niespodzianek nie było w Poznaniu. Grecy wygrali z Macedonią 86:54, a Chorwaci z Izraelem 86:79. W ekipie Izraela znalazł się najlepszy strzelec pierwszej kolejki - Lior Eliyahu, który zdobył 31 punktów.

Serbia - Hiszpania 66:57 (15:12, 23:11, 18:14, 10:20)

Serbia: Nenad Krstic 17, Novica Velickovic 12, Milenko Tepic 10, Milan Macvan 8, Ivan Paunic 4, Milos Teodosic 4, Uros Tripkovic 3, Nemanja Bjelica 2, Stefan Markovic 2, Kosta Perovic 2, Miroslav Raduljica 2.

Hiszpania: Juan Carlos Navarro 14, Felipe Reyes 12, Pau Gasol 9, Sergio Llull 9, Ricky Rubio 6, Marc Gasol 4, Raul Lopez 3, Carlos Cabezas 0, Victor Claver 0, Jorge Garbajosa 0, Alex Mumbru 0

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL