Czesław Lang snuje plany. Chce "budować" polski klasyk
Czesław Lang nieodłącznie kojarzy się z najbardziej prestiżowym wyścigiem w środkowej części Europy. Tour de Pologne, bo to o tej imprezie mowa zbudował sobie mocną markę, będąc częścią kolarskiego World Touru. Jak się okazuje, na tym nie musi się skończyć - w piątek medalista olimpijski z Moskwy poinformował, że pojawiły się plany organizacji... imprezy jednodniowej. "Będziemy budować taki wyścig jak Francuzi, którzy mają Paris-Roubaix" - stwierdził.

Podczas, gdy w naszym kraju ekscytować możemy się wyścigiem rangi World Tour, przepaść między Tour de Pologne a innymi imprezami nad Wisłą jest ogromna. W ostatnich latach żadna z imprez nie otrzymała kategorii UCI wyższej, niż "2", co w bardzo dużym uproszczeniu oznacza najniższy szczeblel profesjonalny (a i to nie do końca, bo w zmaganiach brać mogą udział również drużyny klubowe, a nie tylko ekipy sankcjonowane przez światowe władze).
"Będziemy budować taki wyścig jak Francuzi"
Kto wie, czy luki tej nie wypełni... sam Czesław Lang. Zasugerował on bowiem, że w przyszłości może przyjechać na Lubelszczyznę z propozycją organizacji wyścigu jednodniowego.
- Być może przyjdziemy tutaj do państwa z inną propozycją wyścigu, jednodniowego klasyka. Rozmawiamy z samorządami na ten temat. Będziemy budować taki wyścig jak Francuzi, którzy mają Paris-Roubaix. Chcielibyśmy tutaj zostać z imprezą ponieważ są to fantastyczne tereny - czytamy w komunikacie, przesłanym do mediów.
Warto odnotować, że w przeszłości Lang organizował już wyścig jednodniowy. Był to Pomorski Klasyk (funkcjonujący też pod kilkoma innymi nazwami), który odbywał się w latach 2003-2008 (dwie kolejne edycje odbyły się już jako "etapówka"). Wygrywali go między innymi Piotr Wadecki, Krzysztof Jeżowski czy Dariusz Baranowski.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje