Reklama

Reklama

Władimir Kliczko zatruł się w hamburskiej restauracji

Ukraiński bokser Władimir Kliczko, który 10 listopada pokonał w Hamburgu w walce o mistrzostwo świata federacji IBF WBA i WBO Mariusza Wacha, zatruł się w tamtejszej restauracji. Po hospitalizacji czuje się już lepiej.

36-letni Kliczko po wizycie w restauracji w ubiegłym tygodniu poczuł się źle i w nocy musiało interweniować pogotowie. Pięściarza przewieziono do miejscowego szpitala, gdzie zastosowano kroplówki. Dopiero po czterech dnia stan jego zdrowia poprawił się.

Zawiadomione o całej sprawie władze sanitarne nie dopatrzyły się żadnych nieprawidłowości w funkcjonowaniu restauracji. Na kłopoty gastryczne skarżyły się jednak także inne osoby towarzyszące Ukraińcowi, m.in. menadżer Bernd Boente, które spożyły to samo danie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje