Reklama

Reklama

Eric Molina: Stoję pod ścianą, tak samo jak Adamek

"Stoję pod ścianą, nie mogę sobie pozwolić na porażkę. Adamek jest w podobnej sytuacji" - mówi na kilka dni przed walką z Tomaszem Adamkiem Eric Molina. Amerykanin zmierzy się z Polakiem w najbliższą sobotę podczas gali Polsat Boxing Night.

"Znalazłem się w takim punkcie swojej kariery, gdy stoję już oparty o ścianę. A marzenia wciąż mam te same. Chcę zostać pierwszym mistrzem świata wagi ciężkiej z meksykańskimi korzeniami, a kontynuacją tych marzeń będzie właśnie walka 2 kwietnia" - mówi Eric Molina (24-3, 18 KO), który w najbliższą sobotę spotka się z naszym Tomaszem Adamkiem (50-4, 30 KO).

Reklama

"Nie mogę sobie pozwolić na porażkę, bo wtedy cofnąłbym się z miana pretendenta do roli zwykłego journeymana. Zresztą Adamek jest w podobnej sytuacji. Dla jednego i drugiego jest to więc walka o wszystko i nie możemy sobie pozwolić na wpadkę" - dodał Amerykanin.

Przypomnijmy, że w stawce tego dwunastorundowego pojedynku będzie wakujący, interkontynentalny pas organizacji IBF wagi ciężkiej.

Sobotnia gala Polsat Boxing Night zostanie pokazana w systemie PPV z szesnastu kamer! Kibice będą wpuszczani do Tauron Areny w Krakowie już od godziny 17:00. Przekaz telewizyjny rozpocznie się o 18:00 studiem z ciekawymi gośćmi. O 18:30 do ringu wyjdzie już Ewa Brodnicka (10-0, 2 KO) oraz jej rywalka.

Dowiedz się więcej na temat: Eric Molina | Tomasz Adamek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje