Reklama

Reklama

PŚ w biathlonie. Monika Hojnisz-Staręga: Czułam, że mnie dorwie

Monika Hojnisz-Staręga zajęła wysokie siódme miejsce w biegu na dochodzenie biathlonowego Pucharu Świata w niemieckim Ruhpolding. To najlepszy wynik liderki "Biało-Czerwonych" w tym sezonie.

Hojnisz-Staręga popełniła dwa błędy na strzelnicy. Do triumfatorki Norweżki Tiril Eckhoff straciła 1.12,1. "Byłam pozytywnie nastawiona do tego biegu pomimo, że warunki nie zachęcały od samego rana. Na trasie nie czułam się najlepiej, było mi ciężko, ale innym zawodniczkom chyba jeszcze ciężej. Fajnie było się mierzyć z najlepszymi i spotkać się na trasie z takimi dobrymi biegaczkami jak Herrmann czy Makarainen. Wiadomo, że nie było to moje tempo, ale gdzie mogłam, tam starałam się ich trzymać. Wydaje mi się, że dobrze udało mi się ułożyć sobie ten bieg. Nawet jak ktoś mniej mijał, to biegłam swoim tempem i sił starczyło do końca" - skomentowała Hojnisz-Staręgą.

"Pudło na pierwszym strzelaniu to był strzał zupełnie z innej parafii. Pierwsze cztery poszły w środek, a ten ostatni zupełnie gdzie indziej. Jedną nogą byłam już na trasie i strzeliłam pan Bogu w okno" - stwierdziła chorzowianka.

"Przed ostatnim strzelaniem doskonale zdawałam sobie sprawę, że jeśli będę bezbłędna, to mogę wybiec na wysokim miejscu. Do dobrego strzelania motywowało mnie to, że byłam już bardzo zmęczona i nie chciałam wydłużać sobie dystansu. Nie było to może najambitniejsze podejście, ale najważniejsze, że podziałało" - podkreśliła.

Na ostatnią biegową rundę wybiegła na siódmej pozycji, przed groźną Niemką Denise Herrmann. "Nie jestem typem sprinterki. Jak na ostatnim wirażu zobaczyłam, że za mną jest Herrmann to czułam, że mnie dorwie tylko nie wiedziałem, w którym momencie.  Jestem jednak dumna, że w końcówce udało mi się wyprzedzić Semerenko, która jak trzeba to też potrafi zafiniszować" - zakończyła liderka "Biało-Czerwonych".

Dzięki dobremu występowi w Ruhpolding Hojnisz-Staręga awansowała na 19. miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ. W dotychczasowych startach 28-letnia biathlonistka zgromadziła 176 punktów. Liderką jest Eckhoff (501 pkt).

Oprócz Hojnisz-Staręgi w biegu na dochodzenie wystąpiła jeszcze jedna Polka Kamila Żuk. Utalentowana zawodniczka nie zaliczy jednak tego występu do udanych. Na strzelnicy spudłowała aż dziewięć razy i została sklasyfikowana na 55. miejscu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL