Koszmar Polek na strzelnicy, fatalna pomyłka i ostatnie miejsce
Polskie biathlonistki nie zaliczą do udanego występu w biegu indywidualnym (15 km) w Pucharze Świata w Ruhpolding. Nasze panie straszliwie pudłowały i w większości zameldowały się w ogonie stawki. Wyjątkiem były tylko Natalia Sidorowicz i Anna Mąka.

Natalia Sidorowicz po raz kolejny w tym sezonie wywalczyła punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w biathlonie. W biegu indywidualnym (15 km) w Ruhpolding zajęła jednak dopiero 38. miejsce.
Nasza zawodniczka miała na strzelnicy dwie minuty karne. Obie zaliczyła w pozycji leżącej. Na mecie zameldowała się ze stratą 4.22,1 sek. do Francuzki Lou Jeanmonnot. Ta na strzelnicy była bezbłędna. Dla tej zawodniczki to czwarta wygrana w tym sezonie.
Fatalna pomyłka Joanny Jakieły
Zaraz za "40" znalazła się Anna Mąka, która również miała dwie minuty karne. Kamila Żuka i Daria Gembicka miały po sześć "pudeł" i uplasowały się odpowiednio na 87. i 95. pozycji. Ostatnie miejsce w stawce zajęła Joanna Jakieła z dziewięcioma minutami karnymi. Na ostatnim strzelaniu Polka pomyliła tarcze i na jej koncie zapisano pięć niecelnych strzałów. Do tego otrzymała karę czasową.
Drugie miejsce zajęła Niemka Franziska Preuss, a trzecia była Szwajcarka Amy Baserga. Dla tej ostatniej to pierwsze podium w karierze.
Dzień wcześniej z dobrej strony w biegu indywidualnym spisał się Jan Guńka, który zajął 29. miejsce. Miał on tylko jedną karną minutę. Gdyby nie ona, wówczas zajął miejsce w połowie drugiej "10".
Wyniki:
1. Lou Jeanmonnot (Francja) - 41.35,5 (0 karnych minut)2. Franziska Preuss (Niemcy) - strata 35,7 sek. (1)3. Amy Baserga (Szwajcaria) - 43,1 (0)...38. Natalia Sidorowicz (Polska) - 4.22,1 (2)41. Anna Mąka (Polska) - 4.40,2 (2)87. Kamila Żuk (Polska) - 7.54,1 (6)95. Daria Gembicka (Polska) - 9.59,5 (6)99. Joanna Jakieła (Polska) - 13.44,3 (9)












