Reklama

Reklama

Liga angielska - 32. kolejka Championship: Wigan Athletic FC - Middlesbrough FC 2-2 (1-0)

W starciu 32. kolejki angielskiej Championship, które rozegrane zostało 11 lutego, drużyna Wigan Athletic zremisowała z Middlesbrough FC 2-2 (1-0). Mecz na DW Stadium obejrzało 9 023 widzów.

W  starciu 32. kolejki angielskiej Championship, które rozegrane zostało 11 lutego, drużyna Wigan Athletic zremisowała  z Middlesbrough FC  2-2 (1-0). Mecz na DW Stadium obejrzało 9 023 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 15 pojedynków zespół Wigan Athletic (”The Latics”) wygrał dwa razy, ale więcej przegrywał, bo aż sześć razy. Siedem meczów zakończyło się remisem.

Od pierwszych minut drużyna Middlesbrough FC (”Boro”) zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Wigan Athletic była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Wigan Athletic w 29. minucie spotkania, gdy Sam Morsy zdobył pierwszą bramkę. Przy strzeleniu gola asystował Michael Jacobs.

Reklama

Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie arbiter przyznał Cheyenne Dunkleyowi z drużyny gospodarzy. Była to 37. minuta meczu. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Wigan Athletic.

W 54. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Cedrica Kipre'a z Wigan Athletic, a w 59. minucie Harolda Moukoudiego z drużyny przeciwnej. W 61. minucie Britt Assombalonga został zmieniony przez Lukasa Nmechę.

Po godzinie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Cheyenne Dunkley osłabiając drużynę gospodarzy. Wcześniejszą kartkę ten zawodnik dostał w 37. minucie. W 64. minucie żółtą kartkę obejrzał Anthony Pilkington z Wigan Athletic. W tej samej minucie trener ”The Latics” postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za napastnika Joe Gelhardta wszedł Leon-Aderemi Balogun, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna gospodarzy nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała mecz.

Wysiłki podejmowane przez drużynę Middlesbrough FC w końcu przyniosły efekt bramkowy. W tej samej minucie na listę strzelców wpisał się Lewis Wing.

Niedługo po stracie gola zespół gości trafił do bramki rywala. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy Lewis Wing po raz drugi zdobył bramkę zmieniając wynik na 1-2. Sytuację bramkową stworzył Jonathan Howson.

Między 69. a 72. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. W 71. minucie w drużynie Middlesbrough FC doszło do zmiany. Marcus Tavernier wszedł za Ravela Morrisona.

W 76. minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik Middlesbrough FC Harold Moukoudi. Od 80. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Middlesbrough FC i jedną drużynie przeciwnej.

W 81. minucie Anthony Pilkington został zmieniony przez Jamala Lowego, a za Michaela Jacobsa wszedł na boisko Gavin Massey, co miało wzmocnić zespół Wigan Athletic. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Daela Frego na Djeda Spence'a. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-2.

Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu sześć żółtych kartek i jedną czerwoną, a ich przeciwnicy cztery żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę zespół ”Boro” zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie Luton Town FC. Tego samego dnia Cardiff City FC będzie gościć zespół ”The Latics”.

Reklama

Reklama

Reklama