Partner merytoryczny: Eleven Sports

Klasa mistrza. Z taką formą zgarnie fortunę

Nicki Pedersen po 20 latach wyleciał z PGE Ekstraligi, lecz wciąż może liczyć na duże pieniądze. Podpisał z Texom Stalą Rzeszów kontrakt, dzięki któremu może zyskać ponad milion złotych. Jego dyspozycja na przedsezonowych treningach wygląda świetnie, więc w klubie są zadowoleni. To od Pedersena w głównej mierze będzie zależeć los drużyny. Na ten moment nie ma żadnych powodów do obaw. Duńczyk czuje się gotowy.

Nicki Pedersen z Bartoszem Zmarzlikiem i jego teamem.
Nicki Pedersen z Bartoszem Zmarzlikiem i jego teamem./Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński

 Dla Nickiego Pedersena był to szok, kiedy zdał sobie sprawę, że to koniec jego 20-letniej przygody z PGE Ekstraligą. Stracił w ten sposób możliwość rywalizacji z najlepszymi, ale również zarobienia ogromnych pieniędzy, jakie gwarantują starty w najlepszej lidze świata. Duńczyk podpisał jednak ciekawy kontrakt z beniaminkiem 2. Ekstraligi, czyli Texom Stalą Rzeszów. 3-krotny mistrz świata ma być gwiazdą numer jeden całej ligi.

Byli pod wrażeniem. Nie mieli z nim żadnych szans

Pedersen odbył już pierwsze jednostki treningowe na torze w Rzeszowie. Duńczyk imponował prędkością, ale prawdziwy popis dał podczas treningu punktowanego z Unią Tarnów. W dwóch swoich wyścigach błyskawicznie wychodził spod taśmy i nie pozostawiał rywalom żadnych złudzeń. Był perfekcyjnie dopasowany od startu do mety do rzeszowskiej nawierzchni. Odniósł dwa pewne zwycięstwa i uznał, że gdyby liga startowała jutro, to on byłby już gotowy.

46-latek mówił, że jemu wystarczą praktycznie dwa dni, aby w pełni przygotować się do panujących warunków. To tylko świadczy o profesjonalizmie, z którego Duńczyk słynie. W klubie są zadowoleni, bo Nicki w wysokiej formie oznacza, że o utrzymanie nie muszą się martwić. W najlepszym wypadku może się okazać, że awansują nawet do fazy play-off.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Rozmowa Interii. Duży kłopot dla zasłużonego klubu. Grozi mu bankructwo. WIDEO/INTERIA.TV/INTERIA.TV

      Te warunki musi spełnić, by zgarnąć fortunę

      Były mistrz świata za podpis pod kontraktem otrzymał 300 tysięcy złotych. Drugie tyle mają pokryć miejscowi sponsorzy. Za zdobyty punkt ma otrzymać 5 tysięcy, lecz pod pewnym warunkiem. Jeśli nie złamie bariery 5 punktów w meczu, to nie może wystawić faktury. W dodatku musi wystąpić w każdym spotkaniu. Wyjątkiem jest oczywiście kontuzja, która w każdym momencie może się przytrafić.

      Z tego wynika, że brak startów w PGE Ekstralidze wcale nie oznacza niskich zarobków. Pedersen wciąż może liczyć na dobre pieniądze. W wysokiej formie stać go na zdobycie 200 punktów w sezonie, co dawałoby mu ponad milion złotych. Korzyści z tego będzie czerpać także zespół, który mógłby wówczas liczyć nawet na znalezienie się w ćwierćfinale fazy play-off 2. Ekstraligi.

      Nicki Pedersen/Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński
      Nicki Pedersen/Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński
      Nicki Pedersen w roli trenera reprezentacji Danii./Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński

      INTERIA.PL

      Lubię to
      Lubię to
      0
      Super
      0
      Hahaha
      0
      Szok
      0
      Smutny
      0
      Zły
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
      Dołącz do nas na:
      instagram
      • Polecane
      • Dziś w Interii
      • Rekomendacje