Niepokojące obrazki na meczu Djokovica, potem jeszcze te słowa. To może być koniec
Novak Djoković w tegorocznym Roland Garrosie przeżywa istne katusze. Serb jak na razie dzielnie trzyma się w turnieju i awansował w poniedziałek do ćwierćfinału. Nie przyszło mu to jednak łatwo. Dodatkowo odzywają się problemy ze zdrowiem. Kibiców powinny zaniepokoić zwłaszcza słowa wypowiedziane przez zawodnika na konferencji prasowej. W najgorszym wypadku rozważa on nawet wycofanie się z dalszych zmagań.

Serb w trwającym od stycznia sezonie nie wygrał ani jednego turnieju. Novakowi Djokoviciowi nie powiodło się nawet w ukochanej Australii, kiedy w półfinale zatrzymał go późniejszy triumfator, Jannik Sinner. Był to dopiero początek kłopotów belgradczyka, bo potem pojawił się uraz i kibice dosyć długo nie oglądali lidera rankingu ATP na korcie. Po powrocie doświadczony zawodnik miał z kolei problem z wejściem na stabilny poziom. W Rzymie skończył grać na etapie trzeciej rundy. Kibiców zaniepokoił też występ w Genewie. Na szwajcarskiej ziemi dominatora ostatnich lat zatrzymał Tomas Machac.
Djoković wygrywa, ale znów pojawił się problem
Novak Djoković do Rolanda Garrosa przystąpił pod ogromną presją. Wspominaliśmy już, że w tym roku nie ma na koncie choćby jednego tytułu. Dodatkowo skomplikowała się sytuacja Serba w zestawieniu ATP. W rankingu ściga go Jannik Sinner. Włoch zresztą objął prowadzenie w klasyfikacji LIVE, bo podobnie jak 37-latek awansował do ćwierćfinału. Młodszemu z tenisistów przyszło to jednak znacznie łatwiej. Belgradczyk ma za sobą dwa mordercze maratony. Pierwszy z nich kończył po godzinie 3:00. W drugim pojawił się ból kolana. W pewnym momencie "Nole" potrzebował interwencji medycznej. Po niej zacisnął zęby i odesłał do domu Francisco Cerundolo.
W ostatnich tygodniach odczuwałem lekki dyskomfort w prawym kolanie, ale nie jest to jakaś poważniejsza kontuzja. Grałem na nią przez kilka turniejów i nie było żadnych problemów, aż do poniedziałku. To, co wydarzyło się dwa dni temu, z pewnością nie pomogło mi spać, regenerować się i tak dalej. Prawda jest taka, że przed meczem czułem się dobrze i rozegrałem świetny pierwszy set. W trzecim poczułem dyskomfort. Poślizgnąłem się i być może to odbiło się na moim kolanie
~ powiedział na konferencji prasowej po poniedziałkowym triumfie, cytowany przez puntodebreak.com
Ćwierćfinał Rolanda Garrosa pod znakiem zapytania. Djoković czeka na badania
Na tym nie skończył się temat problemów zdrowotnych 37-latka. Kolejne wyznanie tenisisty mocno zaniepokoiło kibiców, bo dotyczy jego najbliższego meczu. "Nie wiem co będzie dalej. Nie wiem, czy wyjdę w środę na kort. Mam nadzieję, że to zrobię" - oznajmił Novak Djoković, deklarując, iż niebawem uda się na badania.
Być może kolejny komunikat fani otrzymają jeszcze we wtorek, czyli dzień przed starciem o półfinał z Casperem Ruudem. Ewentualne odwołanie potyczki byłoby ciosem nie tylko dla kibiców, ale i organizatorów imprezy. Na trybunach spodziewany jest komplet publiczności.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje