Partner merytoryczny: Eleven Sports
  • INTERIA.PL
  • Sport
  • Tenis
  • Niepokojące obrazki na meczu Djokovica, potem jeszcze te słowa. To może być koniec

Niepokojące obrazki na meczu Djokovica, potem jeszcze te słowa. To może być koniec

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Novak Djoković w tegorocznym Roland Garrosie przeżywa istne katusze. Serb jak na razie dzielnie trzyma się w turnieju i awansował w poniedziałek do ćwierćfinału. Nie przyszło mu to jednak łatwo. Dodatkowo odzywają się problemy ze zdrowiem. Kibiców powinny zaniepokoić zwłaszcza słowa wypowiedziane przez zawodnika na konferencji prasowej. W najgorszym wypadku rozważa on nawet wycofanie się z dalszych zmagań.

Novak Djoković
Novak Djoković/Ibrahim Ezzat / NurPhoto / NurPhoto via AFP/AFP

Serb w trwającym od stycznia sezonie nie wygrał ani jednego turnieju. Novakowi Djokoviciowi nie powiodło się nawet w ukochanej Australii, kiedy w półfinale zatrzymał go późniejszy triumfator, Jannik Sinner. Był to dopiero początek kłopotów belgradczyka, bo potem pojawił się uraz i kibice dosyć długo nie oglądali lidera rankingu ATP na korcie. Po powrocie doświadczony zawodnik miał z kolei problem z wejściem na stabilny poziom. W Rzymie skończył grać na etapie trzeciej rundy. Kibiców zaniepokoił też występ w Genewie. Na szwajcarskiej ziemi dominatora ostatnich lat zatrzymał Tomas Machac.

Djoković wygrywa, ale znów pojawił się problem

Novak Djoković do Rolanda Garrosa przystąpił pod ogromną presją. Wspominaliśmy już, że w tym roku nie ma na koncie choćby jednego tytułu. Dodatkowo skomplikowała się sytuacja Serba w zestawieniu ATP. W rankingu ściga go Jannik Sinner. Włoch zresztą objął prowadzenie w klasyfikacji LIVE, bo podobnie jak 37-latek awansował do ćwierćfinału. Młodszemu z tenisistów przyszło to jednak znacznie łatwiej. Belgradczyk ma za sobą dwa mordercze maratony. Pierwszy z nich kończył po godzinie 3:00. W drugim pojawił się ból kolana. W pewnym momencie "Nole" potrzebował interwencji medycznej. Po niej zacisnął zęby i odesłał do domu Francisco Cerundolo.

W ostatnich tygodniach odczuwałem lekki dyskomfort w prawym kolanie, ale nie jest to jakaś poważniejsza kontuzja. Grałem na nią przez kilka turniejów i nie było żadnych problemów, aż do poniedziałku. To, co wydarzyło się dwa dni temu, z pewnością nie pomogło mi spać, regenerować się i tak dalej. Prawda jest taka, że przed meczem czułem się dobrze i rozegrałem świetny pierwszy set. W trzecim poczułem dyskomfort. Poślizgnąłem się i być może to odbiło się na moim kolanie

~ powiedział na konferencji prasowej po poniedziałkowym triumfie, cytowany przez puntodebreak.com

Ćwierćfinał Rolanda Garrosa pod znakiem zapytania. Djoković czeka na badania

Na tym nie skończył się temat problemów zdrowotnych 37-latka. Kolejne wyznanie tenisisty mocno zaniepokoiło kibiców, bo dotyczy jego najbliższego meczu. "Nie wiem co będzie dalej. Nie wiem, czy wyjdę w środę na kort. Mam nadzieję, że to zrobię" - oznajmił Novak Djoković, deklarując, iż niebawem uda się na badania.

Być może kolejny komunikat fani otrzymają jeszcze we wtorek, czyli dzień przed starciem o półfinał z Casperem Ruudem. Ewentualne odwołanie potyczki byłoby ciosem nie tylko dla kibiców, ale i organizatorów imprezy. Na trybunach spodziewany jest komplet publiczności.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Fragment treningu Reprezentacji Polski przed meczem z Ukrainą. WIDEO/Polsat Sport/Polsat Sport
      Novak Djoković/AFP
      Novak Djoković/AFP
      Novak Djoković/AFP

      INTERIA.PL

      Lubię to
      Lubię to
      0
      Super
      0
      Hahaha
      0
      Szok
      0
      Smutny
      0
      Zły
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
      Dołącz do nas na:
      instagram
      • Polecane
      • Dziś w Interii
      • Rekomendacje