Reklama

Reklama

Fyrstenberg i Matkowski przegrali finał w Miami

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski - tenisiści rozstawieni z numerem ósmym - przegrali z Aisamem-Ul-Haqiem Qureshim z Pakistanu i Holendrem Jeanem-Julienem Rojerem (nr 5.) 4:6, 1:6 w finale w turnieju ATP Masters 1000 na twardych kortach w Miami.

Mecz trwał 57 minut. W pierwszym secie gra była bardzo wyrównana, a obydwie pary skupiały się na utrzymywaniu własnych serwisów. Tak było do stanu 5:4 dla Qureshiego i Rojera, którzy w kolejnym gemie wykorzystali pierwszą piłkę setową, przełamując podanie Matkowskiego.

Reklama

Natomiast w drugiej partii Fyrstenberg i Matkowski zdołali wygrać tylko jednego gema na 1:1, do zera przy serwisie Matkowskiego. Potem rozwój wydarzeń na korcie centralnym kontrolowali już w pełni rywale, którzy w ten sposób odnieśli trzecie wspólne zwycięstwo. W ubiegłym sezonie byli też najlepsi na trawie w Halle i ziemnej nawierzchni w Estoril.

Polacy w Key Biscane (na przedmieściach Miami) zarobili 115 tysięcy dolarów do podziału oraz wywalczyli 600 punktów do rankingu najlepszych par sezonu - ATP "Doubles Race to London". Dzięki temu powiększyli dorobek do 870 punktów i w poniedziałek awansują na ósmą pozycję (z 27. miejsca). Klasyfikacja ta wyłoni osiem par uczestniczących w kończącym sezon turnieju masters - ATP World Tour Finals, który w listopadzie odbędzie się w londyńskiej 02 Arena.

W indywidualnym rankingu deblistów Fyrstenberg jest obecnie 21., a Matkowski 22. Ponieważ przed rokiem w Miami odpadli w pierwszej rundzie, każdy z nich powiększy swoją zdobycz o 600 pkt. Dlatego w najnowszym notowaniu wrócą do połowy drugiej dziesiątki.

Polacy już po raz 35. osiągnęli wspólnie finał, ponosząc 22. porażkę w tej fazie, w tym raz przegrali mecz o tytuł w Wielkim Szlemie - w US Open 2009. Mają w dorobku 13 turniejowych zwycięstw, z których dwa odnieśli w imprezach rangi ATP Masters 1000, obydwa w Madrycie, choć w zupełnie odmiennych okolicznościach.

Za pierwszym razem triumfowali w stolicy Hiszpanii w październiku 2008 roku na twardym korcie w hali. Natomiast w ubiegłym roku okazali się najlepsi na ceglanej mączce, a dokładnie na nowatorskiej niebieskiej (barwionej chemicznie) odmianie tej nawierzchni, nieco bardziej śliskiej od typowej "cegły".

Fyrstenberg i Matkowski mają stosunek meczów w Tourze 289-227, a w turniejach ATP Masters 1000 68-66. W Miami wystąpili po raz dziewiąty, a ich bilans wynosi 7-8. To miejsce nie należy do ich ulubionych, bowiem silny i zmienny wiatr sprawia często problemy przy podrzucie piłki do serwisu (szczególnie Marcinowi).

W przyszły weekend wystąpią w hali MOSiR-u w Zielonej Górze w spotkaniu z RPA w ramach rozgrywek o Puchar Davisa, w drugiej rundzie w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej. Stawką będzie prawo gry we wrześniowych barażach o miejsce w Grupie Światowej w 2014 roku.

Oprócz nich kapitan polskiej reprezentacji Radosław Szymanik powołał dwóch singlistów - Jerzego Janowicza i Łukasza Kubota.

Wynik sobotniego finału gry podwójnej:

Aisam-Ul-Haq Qureshi, Jean-Julien Rojer (Pakistan, Holandia, 5) - Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska, 8) 6:4, 6:1.

Dowiedz się więcej na temat: tenis | ATP | Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje