Reklama

Reklama

Europejskie puchary w siatkówce: wycofały się cztery niemieckie kluby

Cztery niemieckie kluby siatkarskie postanowiły wycofać się z gry w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Powodem są względy finansowe. Taka sytuacja zdarza się coraz częściej.

Cztery niemieckie kluby siatkarskie postanowiły wycofać się z gry w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Powodem są względy finansowe. Taka sytuacja zdarza się coraz częściej.

Przed rokiem z gry w Europie zrezygnowała Delecta Bydgoszcz. Jej miejsce zajęła wówczas Skra Bełchatów. W Niemczech z kolei nie chcą grać Pucharze CEV i Challenge męskie zespoły Generali Haching i evivo Dueren oraz kobiece VC Wiesbaden i Black Akwizgran.

"Wszystkie występy w europejskich pucharach niosą za sobą dodatkowe koszta. To w głównej mierze zadecydowało o podjęciu takich decyzji" - napisano na oficjalnej stronie związku.

W sumie w różnych klubowych rozgrywkach CEV wystąpi sześć niemieckich drużyn. W Lidze Mistrzów mężczyzn BR Volleys i VfB Friedrichshafen, a wśród kobiet Desdner SC. Ponadto Roten Raben Vilsbiburg (Puchar CEV kobiet), Schweriner SC (Puchar Challenge kobiet) i TV Buehl (Puchar CEV mężczyzn).

Reklama

Polskę reprezentować będzie pięć zespołów męskich: PGE Skra Bełchatów, Asseco Resovia Rzeszów, Jastrzębski Węgiel (wszyscy Liga Mistrzów), ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (Puchar CEV) i Indykpol AZS Olsztyn (Puchar Challenge) oraz pięć żeńskich: Chemik Police, Impel Wrocław (oba Liga Mistrzów), Atom Trefl Sopot, Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza (oba Puchar CEV) i Aluprof Bielsko-Biała (Puchar Challenge). 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL