Wilfredo Leon stanowczo w sprawie reprezentacji Polski. "Dla mnie to nie jest biznes"
Wilfredo Leon w ostatnich latach był jednym z najważniejszych siatkarzy w reprezentacji Polski. Znalazł się też na liście Nikoli Grbicia na najbliższą Ligę Narodów. W PlusLidze siatkarz występuje jednak z wyraźnym problemem, opatrunkiem na lewej dłoni. W sprawie swojej gotowości do gry w kadrze wypowiada się jednak stanowczo. "Dla mnie to nie jest biznes, lecz pasja, i robię to z pasją" - przekonuje w rozmowie z portalem siatka.org. I zapowiada, że stawi się na każde wezwanie selekcjonera.

Wilfredo Leon od lat gra na wysokim poziomie i jego organizm jest mocno eksploatowany. W reprezentacji Kuby zadebiutował już w wieku 14 lat, trzy sezony później został jej kapitanem. Od 2019 r. występuje w reprezentacji Polski i jest do dyspozycji trenerów i selekcjonerów niemal przez cały rok.
To wiąże się jednak także z problemami ze zdrowiem. W ostatnich sezonach Leonowi doskwierało kolano, dlatego po sezonie ligowym otrzymywał od Nikoli Grbicia przerwę, by dojść do siebie przed meczami w kadrze. W tym roku może być podobnie, tym bardziej że przyjmujący ma też problem z lewą dłonią - w meczach PlusLigi występuje ostatnio z opatrunkiem.
Mimo wszystko Leon nie otrzymał jednak od selekcjonera wolnego lata, jak stało się to w przypadku pięciu innych wicemistrzów olimpijskich z Paryża. W kadrze w tym roku nie zobaczymy Marcina Janusza, Grzegorza Łomacza, Mateusza Bieńka, Łukasza Kaczmarka i Pawła Zatorskiego.
Ja też dalej mam problemy zdrowotne, to nie jest tak, że jestem od nich wolny. Mam swój mental. Jestem twardą osobą. Nie chcę mówić, że pozostali nie są twardzi. Dla każdego z nich reprezentacja jest ważna. Mnie chroni pan Bóg
Siatkówka. Wilfredo Leon będzie do dyspozycji Grbicia. Jasna deklaracja
Leon przekonuje, że stawi się na każde wezwanie Grbicia. Sam selekcjoner w niedawnym wywiadzie dla magazynu "Siatkarskie Ligi" przyznawał zresztą, że decyzja o zwolnieniu z reprezentacyjnych obowiązków pięciu zawodników była dla niego trudna, bo zwykle chce mieć na zgrupowaniu wszystkich najlepszych zawodników.
Leon podkreśla jednak, że dla niego występy w polskiej kadrze są jednym z priorytetów. Odniósł się przy tym do opinii z przeszłości, które poddawały w wątpliwość jego decyzję o zmianie barw reprezentacyjnych.
Chcę pokazać, że to nie jest tak, jak kiedyś mówili, że przyjedzie obcokrajowiec i tyle. Chcę być gotowy na każdą każdą imprezę i tak było do tej pory. Mam nadzieję, że dalej będzie. Dla mnie to nie jest biznes, lecz pasja, i robię to z pasją
31-letni siatkarz na razie walczy o półfinał PlusLigi. Po porażce w Lublinie we wtorek poprowadził Bogdankę LUK do wyjazdowego zwycięstwa z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle. Zdobył dla swojego zespołu 21 punktów i został nagrodzony MVP spotkania.
Dzięki zwycięstwu Bogdanka LUK przedłużyła nadzieje na pierwszy w historii awans do czołowej czwórki PlusLigi. Rywalizacja rozstrzygnie się w trzecim meczu, który w niedzielę zostanie rozegrany w Lublinie. Na zwycięzcę tej pary w półfinale czeka już JSW Jastrzębski Węgiel.













