Partner merytoryczny: Eleven Sports

Damian Dąbrowski pomysłem na dziury w środku pola

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Rozwija się modelowo, zdobywa pozycję w klubie, coraz częściej znajduje się w jedenastce kolejki Ekstraklasy, a oko zawiesił na nim selekcjoner Adam Nawałka. Damian Dąbrowski powinien zostać powołany na najbliższe mecze reprezentacji – z Serbią i Finlandią.

Sebastian Mila i Damian Dąbrowski
Sebastian Mila i Damian Dąbrowski/Łukasz Dejnarowicz/Agencja FORUM

Na marcowe zgrupowanie kadry przez kontuzję wypadł Krzysztof Mączyński, dotychczasowy pewniak Nawałki. Nawet jeśli dostanie powołanie, to tylko po to, by przyjechać, przywitać się z kolegami i selekcjonerem. Pomocnik do tej pory nie wznowił bowiem treningów i na pewno w ciągu kilkunastu dni nie zbuduje reprezentacyjnej formy.

Podobnie jest z Grzegorzem Krychowiakiem, który rozpoczął już treningi indywidualne, ale nie występuje w Sevilli. Również w jego przypadku chodzi o kontuzję.

Selekcjoner Adam Nawałka w eliminacjach na pozycji środkowego pomocnika próbował Tomasza Jodłowca i Karola Linettego. Niemal na pewno ci piłkarze pojawią się na zgrupowaniu reprezentacji.

Jest już niemal przesądzone, że debiutantem w kadrze będzie Damian Dąbrowski z Cracovii. Pomocnik rozgrywa znakomity sezon, a od dawna znajduje się w kręgu zainteresowań selekcjonera. W stałym kontakcie jest z nim Bogdan Zając, asystent selekcjonera, który rozmawiał z Dąbrowskim m.in. po meczu z Termalicą w Niecieczy.

Sam Dąbrowski spokojnie podchodzi do tych rewelacji. - Kiedyś dzwonił do mnie trener Adam Nawałka, ale się nie podpalam. Oczywiście szansa gry w reprezentacji działa na wyobraźnię, ale spokojnie, jeszcze nic się nie wydarzyło - studzi nastroje piłkarz Cracovii.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Damian Dąbrowski po meczu z Zagłębiem. Wideo/Łukasz Szpyrka/INTERIA.TV

      Jeśli Dąbrowski faktycznie dostanie powołanie, byłaby to dla niego wielka nagroda za wspaniały sezon. Pomocnik powoli wychodzi z cienia Miroslava Czovili w Cracovii. Dyktuje tempo gry, nie podaje już tylko do tyłu, a szuka niekonwencjonalnych rozwiązań. Gra w stylu, z odpowiednimi proporcjami, Andrei Pirlo. Też rozpoczyna akcje od własnej bramki i posyła długie, dokładne piłki.

      - Kiedyś się ze mnie śmiali, że zbyt często wchodzę w linię obrony. Z czasem zauważyli, że przynosi to efekty. Lubię po prostu dużo widzieć. Gdy podniosę głowę, mam wszystko jak na dłoni. I dlatego potrafię dograć dokładną piłkę - tłumaczy Dąbrowski.

      Piłkarz w ostatnim czasie dojrzał nie tylko na boisku. Założył rodzinę, a kilka tygodni temu urodziło mu się drugie dziecko. Obowiązki dzieli między pracą a rodziną. Nie ma czasu, by zajmować się głupstwami. Zaczął też stosować odpowiednią dietę. A wszystko to złożyło się na lepszą dyspozycję.

      Dąbrowski nie jest po raz pierwszy w kręgu zainteresowań kadry. Kilka miesięcy temu selekcjoner oglądał w Krakowie Bartosza Kapustkę. Siłą rzeczy inni piłkarze byli dodatkowo zmotywowani, a w kontekście reprezentacji mówiło się o powołaniach także dla Dąbrowskiego i Mateusza Cetnarskiego.

      - Pamiętam ten dzień. Zbyt bardzo chciałem, byłem przemotywowany. Wyciągnąłem jednak lekcję i teraz już podchodzę do tego spokojnie. Mam po prostu wykonać na boisku swoją robotę - przyznaje pomocnik Cracovii.

      Wówczas powołanie do kadry dostał tylko Kapustka, a Dąbrowski i Cetnarski obeszli się smakiem. Jak się jednak okazuje, co się odwlecze, to nie uciecze.

      Łukasz Szpyrka

      INTERIA.PL

      Lubię to
      Lubię to
      0
      Super
      0
      Hahaha
      0
      Szok
      0
      Smutny
      0
      Zły
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
      Dołącz do nas na:
      instagram
      • Polecane
      • Dziś w Interii
      • Rekomendacje