Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Trener Realu Madryt poparł Karima Benzemę

Karim Benzema ma poparcie trenera Realu Madryt Rafy Beniteza, mimo że jest podejrzany o szantażowanie swojego kolegi z reprezentacji Francji Mathieu Valbueny.

Benitez, który nie powołał Benzemy do składu na niedzielny mecz ligowy z Sevillą przyznał, że gdy zawodnika nie ma w składzie, on nie widzi potrzeby zajmowania się jego prywatnymi sprawami.

Reklama

- Rozmawiałem z nim, wysłuchałem wyjaśnień, to nie jest teraz moja sprawa. Ale deklaruję, że Karim ma moje pełne poparcie - powiedział Benitez.

Także prezes klubu Florentino Perez wyraził przekonanie, że Benzema jest całkowicie niewinny. - Mam nadzieję, że działał w dobrej wierze i zostanie uniewinniony - zaznaczył.

Szkoleniowiec Realu wierzy, że Benzema, który na początku października w meczu reprezentacji Francji w eliminacjach mistrzostw Europy z Armenią (4-0) doznał kontuzji uda i nie wystąpił w ostatnich pięciu pojedynkach ligowych, szybko wróci do pełni formy.

- On musi być zdrowy w stu procentach. Mam nadzieję, że taka optymalna forma pojawi się już w najbliższych dniach - dodał Benitez.

W ostatnią środę 27-letniego Benzemę policja francuska zatrzymała w Wersalu. Przesłuchanie, które trwało kilka godzin, miało dostarczyć materiałów o jego roli w trwającej od lipca sprawie o wymuszenie. Materiałem dowodowym mogą być billingi rozmów piłkarza.

Benzema, choć stanął przed obliczem sędziego śledczego, po przesłuchaniu w czwartek opuścił sąd. Za czyny mu przypisywane, we Francji grozi kara pozbawienia wolności do lat pięciu.

W trakcie przesłuchania piłkarz przyznał, że był zamieszany w sprawę Valbueny. Do sprawy wciągnięty został przez kolegów z dzieciństwa, którzy weszli w posiadanie kompromitującej taśmy, a on miał za zadanie tylko być pośrednikiem w rozmowach z Valbueną.

Ten zaś twierdzi, że zmuszano go do zapłacenia 150 tys. euro kolegom z drużyny narodowej i grożono, że jeśli tego nie zrobi, opublikowane zostanie kompromitujące go nagranie.

W pierwszej połowie października w tej samej sprawie został aresztowany Djibril Cisse. Były reprezentant Francji został zwolniony do domu, gdy okazało się, że jedyny jego związek ze sprawą polegał na znajomości z trzema mężczyznami zamieszanymi w proceder. Nie postawiono mu żadnych zarzutów.

Benzema już wcześniej zamieszany był w tego typu afery. W 2009 roku wyszło na jaw, że on i Franck Ribery korzystali z usług nieletniej wtedy prostytutki Zahii Dehar. W styczniu 2014 roku obaj zostali oczyszczeni z zarzutów.

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Primera Division | Karim Benzema | Mathieu Valbuena