Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Primera Division: FC Barcelona - Real Saragossa 3-1

FC Barcelona wciąż wygrywa. W meczu 12. kolejki Primera Division Katalończycy ograli Real Saragossa 3-1. Dwie bramki zdobył Lionel Messi.

Barcelona pierwszy cios zadała w 16. minucie. Leo Messi zagrał na lewo do Jordiego Alby, a ten znakomitym zagraniem oddał piłkę Argentyńczykowi, który ze spokojem umieścił ją w siatce.

Osiem minut później goście niespodziewanie wyrównali. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Martin Montoya za krótko wybił piłkę. Paco Montanes uderzył mocno z 14 metrów, futbolówka otarła się jeszcze o Carlesa Puyola i wpadła do bramki Victora Valdesa.

W 28. minucie Barca znów prowadziła jedną bramką. Messi zaatakował lewą stroną i wyłożył piłkę Alexowi Songowi. Kameruńczyk mimo tłoku przed bramką Roberto Gago zdołał umieścić w niej piłkę.

Reklama

Do przerwy goście, osłabieni w tym meczu brakiem kilku podstawowych zawodników, spisywali się bardzo dobrze i przegrywali tylko jedną bramką.

W drugiej połowie piłkarze z Saragossy przez długi czas mądrze się bronili, a Barcelona nie kwapiła się do żywiołowych ataków.

Aż do 60 minuty, kiedy to Messi precyzyjnym strzałem z 18 metrów pokonał Gago. Podkręcona piłka odbiła się jeszcze od słupka i bramkarz gości nie miał szans jej dosięgnąć.

W 80. minucie Andres Iniesta mógł podwyższyć na 4-1. Przymierzył po "długim" rogu, ale piłka trafiła w poprzeczkę.

To jedenaste zwycięstwo Barcelony w dwunastym meczu tego sezonu. Katalończycy utrzymali pozycję lidera Primera Division.

Podopieczni Tito Vilanovy śrubują tym samym rekordowy początek rozgrywek La Liga w 113-letniej historii katalońskiego klubu.

Karny i czerwone kartki


Kilka godzin wcześniej po emocjonującej końcówce Valencia pokonała Espanyol 2:1. Przy stanie 1:1 sędzia podyktował w 90. minucie rzut karny dla gospodarzy, usuwając wcześniej z boiska dwóch zawodników drużyny z Barcelony.

Obrońca gości Hector Moreno zdaniem arbitra zatrzymał dośrodkowanie rywala ręką, za co sędzia ukarał go żółtą kartką i odgwizdał "jedenastkę". Później za zbyt żywiołowe protesty Hiszpan zobaczył drugie ostrzeżenie, podobnie jak jego rodak Sergio Garcia, i końcówkę Espanyol musiał dograć w dziewiątkę.

Rzut karny wykorzystał reprezentant Hiszpanii Roberto Soldado i Valencia zdobyła cenne trzy punkty. Wygrana pozwoliła "Nietoperzom" awansować na szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 18 punktów, podczas gdy Espanyol ponownie spadł na ostatnią pozycję.

We wcześniejszym spotkaniu Malagi z Osasuną padł bezbramkowy remis. Gospodarze, którzy dobrze rozpoczęli tegoroczne rozgrywki, nie wygrali żadnego z ostatnich czterech meczów. Wciąż jednak dobrze wiedzie im się w Lidze Mistrzów, gdzie nie doznali jeszcze porażki i są na prowadzeniu w swojej grupie.

W niedzielny wieczór odbędą się derby Sewilli, w których nie wystąpi obrońca Betisu Damien Perquis - Polak nabawił się kontuzji i musi pauzować przez miesiąc. 12. kolejkę zwieńczy poniedziałkowe starcie Realu Sociedad z Rayo Vallecano.

Primera Division: Wyniki, strzelcy, tabela. NA ŻYWO

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje