Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Modrić zdecydował. Tylko Real Madryt

Po tym jak Luka Modrić oznajmił: "Chcę grać w Realu Madryt", transfer pomocnika Tottenhamu Hotspur nabiera coraz bardziej realnych kształtów. Dziennik "AS" napisał, że może się dokonać nawet w tym tygodniu.

Agenci Chorwata działają bardzo sprawnie. Pomocnik miał się już porozumieć z "Królewskimi" na temat warunków indywidualnych, teraz tylko muszą dogadać się oba kluby.

Tottenham żąda za swojego piłkarza 40 milionów euro. Real jest skłonny zapłacić 35 milionów i dołożyć kartę Ricarda Carvalho. Nowy trener "Kogutów" Andre Villas-Boas jest zainteresowany portugalskim obrońcą, ale chciałby również pomocnika Nuriego Sahina. Ten jednak, mimo słabego sezonu na Santiago Bernabeu, w którym praktycznie nie grał, nie zamierza opuścić Madrytu.

Wszystko jest więc w rękach Tottenhamu. Niewykluczone, że Modrić 18 lipca będzie musiał stawić się na pierwszym treningu londyńskiego zespołu, choć oczywiście wolałby, aby wszelkie formalności zostały załatwione przed tą datą.

Reklama

"Koguty" liczą na dobry zarobek z transferu chorwackiego pomocnika, ponieważ cały czas interesują się nim inne wielkie kluby. Sir Alex Ferguson bardzo chciałby zobaczyć go w koszulce Manchesteru United, bo ma na tej pozycji problemy. Do tego stopnia, że w zeszłym sezonie ściągnął z emerytury weterana Paula Scholesa.

Modrić jest też w kręgu zainteresowania Chelsea. Jej właściciel Roman Abramowicz chciał go pozyskać już w zeszłym sezonie, ale mu się nie udało. Wydaje się, że i tym razem z nic z tego nie wyjdzie, biorąc po uwagę zdanie samego zainteresowanego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL