Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Messi: Mourinho? W ogóle go nie znam

Lionel Messi woli zdobywać tytuły z FC Barcelona niż indywidualne nagrody. Nie zamierza też oceniać Jose Mourinha, trenera największego rywala - Realu Madryt.

Mimo 25 lat Argentyńczyk jest jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym piłkarzem, który obecnie biega po boiskach. Leo chciałby jednak bardziej zostać zapamiętanym jako przyzwoity człowiek.

"Wolę wygrywać tytuły z Barceloną niż ustanawiać nowe indywidualne rekordy. Bardziej koncentruję się by być dobrym człowiekiem niż najlepszym piłkarzem na świecie. Kiedy zakończę karierę, chcę zostać zapamiętany jako przyzwoity facet. Strzelanie goli jest miłe, ale ja także chcę mieć przyjaciół wśród zawodników, z którymi gram" - mówi Messi w wywiadzie dla "El Pais".

Reklama

"Indywidualne nagrody są miłe i jestem wdzięczny, że je dostaję. Nie wygrałbym jednak niczego bez pomocy moich kolegów. Mam szczęście, że występuję w takim klubie z tymi wszystkimi wspaniałymi piłkarzami. Staram się tylko pomóc drużynie" - dodał.

Argentyńczyk nie zamierza natomiast oceniać Jose Mourinha, ponieważ w ogóle go nie zna.

"Nie mogę  wiele powiedzieć o Mourinhu. Nie znam go, nigdy z nim nawet nie rozmawiałem. Mogę mówić tylko o tym, co osiągnął, a to oznacza wiele trofeów. Wiem, że piłkarze wypowiadają się o nim dobrze, ale osobiście go nie znam.

Zawsze mówię to, co myślę, ale nie czuję potrzeby, żeby narobić sobie kłopotu. Nie jestem zainteresowany stwarzaniem konfliktów i problemów. Nie widzę sensu, aby mówić źle o kimś, którego tak naprawdę nie znam. Wolę być pełnym szacunku wobec innych ludzi" - stwierdził Messi.

Niektórzy kwestionują wielkość Messiego, ponieważ wygrał już wszystko z Barceloną, ale jeszcze niczego nie osiągnął z drużyną narodową.

"Sądzę, że Argentyna jest na właściwej ścieżce. Selekcjoner Alejandro Sabella ma wszystko poukładane. Wie, czego chce i jak to przekazać zespołowi. Moim marzeniem jest zdobycie mistrzostwa świata w 2014 roku. Bardzo bym chciał je urzeczywistnić. To wiele znaczyłoby dla Argentyny i dla mnie" - powiedział Messi.

Argentyna po raz ostatni mistrzem świata została w 1986 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL