PHL. Comarch Cracovia - Tauron KH GKS Katowice 2-3 w meczu półfinałowym

Hokeiści Comarch Cracovii przegrali u siebie 2-3 z Tauron KH GKS-em Katowice w czwartym meczu półfinałowym Polskiej Hokej Ligi. W rywalizacji do czterech zwycięstw "Pasy" prowadzą 3-1. Piąty mecz w sobotę w Katowicach.

Stan rywalizacji 3-0 i mecz u siebie - Comarch Cracovia miała wszystko w swoich rękach, by już w środę zapewnić sobie awans do finału, ale zaprzepaściła okazję.

Reklama

Gospodarze zaczęli odważniej od rywali i przez większą część pierwszej tercji przeważali, tymczasem to katowiczanie schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. W 17. minucie Maciej Urbanowicz przejął krążek w tercji obronnej "Pasów" i zaskakująco zagrał do Martina Czakajika, a ten nie zmarnował okazji i dał prowadzenie gościom.

Po niespełna trzech minutach drugiej tercji katowiczanie prowadzili już 2-0, a bramkarza gospodarzy pokonał Bartosz Fraszko. Sędziowie upewnili się jeszcze, czy bramkarz Comarch Cracovii nie był faulowany i uznali bramkę.

Druga odsłona obfitowała w emocje, także te pozasportowe. Kilka razy na lodzie oglądaliśmy bójki niczym z tafli NHL. Najostrzej zrobiło się w 27. minucie, gdy zawodnicy okładali się pięściami, a czterominutowe kary otrzymało sześciu zawodników, po trzech z każdej ekipy: Bartłomiej Bychawski, Michal Vachovec i Sztepan Csamango (Cracovia) oraz Oleg Jaszyn, Urbanowicz i Czakajik (GKS).

W 34. minucie Urbanowicz efektownym uderzeniem zaskoczył Miroslava Koprzivę i goście z Katowic mieli już trzy bramki przewagi, ale jeszcze w tej odsłonie Comarch Cracovia zdołała nieco zmniejszyć stratę. Kuriozalną bramkę zdobył Bychawski, który zaskoczył Kevina Lindskouga "wrzutką" spod bandy.

Podopieczni Rudolfa Rohaczka nie złożyli broni i w 48. minucie zdobyli kontaktową bramkę. Paweł Zygmunt i Filip Drzewiecki rozegrali popisową "klepkę" przed bramką gości, po czym ten pierwszy nie dał szans bramkarzowi katowiczan.

Hokeiści gospodarzy dążyli do wyrównania, w końcówce wycofali bramkarza, dodatkowo gracz gości Duszan Deveczka powędrował na ławkę kar, ale nie udało się zdobyć wyrównującej bramki.

W drugiej parze półfinałowej GKS Tychy prowadzi 2-1 z TatrySki Podhalem Nowy Targ.

Comarch Cracovia - Tauron KH GKS Katowice 2-3 (0-1, 1-2 1-0)

Stan rywalizacji: 3-1 dla Comarch Cracovii w rywalizacji do czterech zwycięstw. Piąty mecz w sobotę w Katowicach.

Bramki: 0-1 Martin Czakajik (17), 0-2 Bartosz Fraszko (23), 0-3 Maciej Urbanowicz (34), 1-3 Bartłomiej Bychawski (39), 2-3 Paweł Zygmunt (48).

Kary: Cracovia - 14; GKS - 20 minut. Widzów: 2 000.

WS

Dowiedz się więcej na temat: Comarch Cracovia | Tauron KH GKS Katowice

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje