Reklama

Reklama

MŚ piłkarzy ręcznych. Thierry Mvumbi jest zmorą obrońców. Waga nie przeszkadza mu w grze

Demokratyczna Republika Konga przegrała z Argentyną 22-28 w pierwszym meczu na mistrzostwach świata w piłce ręcznej. Obrońcom "Albiceleste" dał się jednak we znaki kołowy afrykańskiej drużyny Thierry Mvumbi, który posturą nie przypomina zawodowego sportowca.

DR Kongo jest outsiderem grupy. Debiutuje na mundialu i w pierwszym meczu mierzyła się z Argentyną.

Ekipa z Afryki przegrała, ale zostawiła po sobie dobre wrażenie. Wyróżniającą się postacią był Thierry Mvumbi. Kołowy DR Konga rzucał ze stuprocentową skutecznością i cztery razy trafił do bramki.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie postura Mvumbiego. Obrotowy to najczęściej najbardziej zbudowany zawodnik w drużynie. Tak jest też w tym przypadku. Kongijczyk sporo waży, ale sylwetką nie przypomina zawodowego sportowca.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Reklama

Co ciekawe, organizatorzy mistrzostw podają, że Mvumbi waży... 89 kg. Gołym okiem widać jednak, że przekracza 100 kg. Oficjalna strona światowej federacji informuje z kolei, że waga Kongijczyka to 110 kg, co wydaje się bliższe prawdy.

Taka waga w piłce ręcznej nie jest niczym niezwykłym, szczególnie na pozycji, na której gra Mvumbi. Bardziej jednak przypomina wcinającego hot dogi i pijącego piwo kibica, niż zawodnika piłki ręcznej.

Waga jednak nie przeszkadza mu w grze. W meczu z Argentyną był najgroźniejszym zawodnikiem w swojej drużynie i mimo sporej masy ma dużą siłę, potrafi skutecznie przepychać się z obrońcami i wysoko się wybić przed rzutem.

MP

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

Dowiedz się więcej na temat: Thierry Mvumbi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy