Reklama

Reklama

Mariusz Jurkiewicz zadebiutował w Vive Tauronie Kielce

​Po trwającej 301 dni przerwie na leczenie kontuzji, do gry wrócił jeden najważniejszych zawodników reprezentacji Polski w piłce ręcznej - Mariusz Jurkiewicz. I jednocześnie zadebiutował w nowej drużynie - Vive Tauronie Kielce.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Jurkiewicz kontuzji doznał 6 maja 2015 roku w półfinałowym meczu play off PGNiG Superligi między Orlenem Wisłą Płock i Azotami Puławy. Wtedy jeszcze jako zawodnik płockiej siódemki, ale z już podpisanym kontraktem z Vive Tauronem Kielce, zerwał więzadła w kolanie.

"Standardowa procedura" przy tego typu kontuzji to minimum pół roku przerwy, ale z reguły powrót do sportu trwa nawet do 10 miesięcy. I ta druga "reguła" znalazła zastosowanie w przypadku popularnego "Kaczki". Środkowy rozgrywający z tego powodu opuścił między innymi mistrzostwa Europy w Polsce, a w nowych, kieleckich barwach, zadebiutował dopiero teraz, pół roku po rozpoczęciu rozgrywek.

Reklama

W środowym meczu ze Śląskiem Wrocław Jurkiewicz zdobył 6 bramek na 7 rzutów. - Jestem bardzo zadowolony, że Mariusz zagrał dzisiaj ponad 50 minut. To dla nas dobry znak, ale zobaczymy jeszcze jak się będzie czuł dzień po meczu, po wysiłku - mówił po spotkaniu trener Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec kieleckiej siódemki, a od soboty także nowy selekcjoner reprezentacji Polski.

Transfer Jurkiewicza do Kielc to również "zasługa" tego szkoleniowca - Dujszebajew pracował z "Kaczką" wiele lat w hiszpańskim Ciudad Real i chciał mieć tego gracza również w Kielcach. Trudno wyobrazić sobie także reprezentację Polski bez - zdrowego - Jurkiewicza, ale nie wiadomo, czy sam zawodnik będzie w optymalnej formie już za miesiąc na turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Rio, który odbędzie się w dniach 8-10 kwietnia w Gdańsku.

- Od dłuższego czasu nie wybiegam tak daleko w przyszłość - powiedział Jurkiewicz po spotkaniu ze Śląskiem.

W Gdańsku rywalami Polaków będą Chile, Tunezja i Macedonia, a Vive Tauron Kielce najbliższe spotkanie w Lidze Mistrzów rozegra w niedzielę o 18 we własnej hali z węgierskim MOL-Pick Segedyn.

lech

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy