Reklama

Reklama

Nairo Quintana wygrał 16. etap i został liderem Giro d'Italia

Niezwykle ciężki, 16. etap z Ponte di Legno do Val Martello z legendarnymi podjazdami na przełęcze Gavia i Stelvio wstrząsnął klasyfikacją generalną Giro d'Italia. "Królewski" etap wygrał Kolumbijczyk Nairo Quintana (Movistar) i został liderem liderem. Rafał Majka (Tinkoff-Saxo) był siódmy i spadł na piąte miejsce w "generalce". Trudno ocenić, jaki wpływ na wyniki miały sprzeczne komunikaty podawane przez organizatorów.

Przed rokiem kolarze także mieli wspinać się na Gavię, Stelvio i dojechać do Val Martello, jednak etap został odwołany z powodu obfitych opadów śniegu. Teraz także padał, a miejscami szosa wiła się w dwumetrowych śnieżnych wąwozach.

W grupie paru uciekinierów był Przemysław Niemiec (Lampre-Merida). Kilka kilometrów przed przełęczą Stelvio zaatakował Włoch Dario Cataldo i pierwszy wspiął się na najwyższą przejezdną przełęcz we włoskich Alpach Wschodnich - 2758 m n.p.m, która jest także "dachem wyścigu", czyli najwyższym punktem na całej trasie. Jeszcze przed wjazdem na Stelvio większość uciekinierów została wchłonięta przez grupę lidera.

Reklama

Organizatorzy wyścigu podali na Twitterze informację, że wyścig zostanie zneutralizowany na zjeździe z przełęczy, ale ostatecznie do tego nie doszło. Kolarze jadący na czele nie oszczędzali się na śliskiej, mokrej nawierzchni i powiększyli przewagę nad grupą lidera.

Przed rozpoczęciem finałowej, ponad 22-kilometrowej wspinaczki wciąż prowadził Cataldo z przewagą ponad trzech minut, a mniej więcej w połowie odległości pomiędzy nimi była grupka z jednym z faworytów wyścigu, piątym w klasyfikacji generalnej Nairo Quintaną (Movistar).

17 kilometrów przed końcem do Cataldo dołączyli Quintana, Pierre Rolland (Credit Agricole) i Ryder Hesjedal (Garmin-Sharp). Dotychczasowy lider etapu nie wytrzymał tempa i szybko odpadł. Prowadzący tercet utrzymywał półtoraminutową przewagę nad grupą lidera wyścigu.

7,5 kilometra przed finiszem Quintana ostro ruszył do przodu i błyskawicznie zgubił towarzyszy ucieczki, ale gdy tylko zmniejszyło się nachylenie trasy, Rolland i Hesjedal dojechali do niego.

Tymczasem lider wyścigu wcale nie miał zamiaru rzucić się w pościg. Szarpnął Rafał Majka (Tinkoff-Saxo), ale nie dostał żadnego wsparcia. Polak pokazywał innym, że przewaga Quintany rośnie i trzeba przyspieszyć. Uran niby prowadził grupę, ale jej strata przekroczyła już trzy minuty.

Quintana i Hesjedal uciekli Rollandowi cztery kilometry przed metą, a za ich plecami z grupy lidera odpadł drugi w klasyfikacji generalnej Australijczyk Cadel Evans (BMC).

Quintana zostawił Hesjedala i pierwszy minął linię mety. Kanadyjczyk stracił 8 sekund, Rolland 1,13 minuty. Majka finiszował siódmy (4,08), trzy sekundy za nim do mety dojechał Uran, a pół minuty do Polaka stracił Evans.

Kolumbijczyk ma 1,41 minuty przewagi nad Uranem w klasyfikacji generalnej. Majka traci 3,28 minuty do lidera i zaledwie 7 sekund do trzeciego Evansa. 

Autor: Mirosław Ząbkiewicz

Wyniki 16. etapu:

1. Nairo Quintana (Kolumbia/Movistar)              - 4:42:35

2. Ryder Hesjedal (Kanada/Garmin-Sharp)             strata 8 s

3. Pierre Rolland (Francja/Europcar)                    1.13

4. Wilco Kelderman (Holandia/Belkin)                    3.32

5. Domenico Pozzovivo (Włochy/AG2R La Mondiale)         3.37 

6. Fabio Aru (Włochy/Astana)                            3.40

7. Rafał Majka (Polska/Tinkoff-Saxo)                    4.08

8. Sebastian Henao (Kolumbia/Sky)                       4.11

9. Rigoberto Uran (Kolumbia/Omega Pharma-Quick Step) ten sam czas

10. Cadel Evans (Australia/BMC)                          4.48

...

27. Przemysław Niemiec (Polska/Lampre-Merida)           20.37

142. Paweł Poljański (Polska/Tinkoff-Saxo)              44.07  

Klasyfikacja generalna:

1. Quintana                             - 68:11.44

2. Uran                                       1.41

3. Evans                                      3.21

4. Rolland                                    3.26

5. Majka                                      3.28

6. Aru                                        3.34

7. Pozzovivo                                  3.49

8. Kelderman                                  4.06

9. Hesjedal                                   4.16

10. Robert Kiserlovski (Chorwacja/Trek)        8.02

...

39. Niemiec                                 1:21.17

51. Poljański                               1:40.22

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje