Partner merytoryczny: Eleven Sports

Tarasiewicz: Puchar dedykuję żonie, synom i mamie

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Do pozytywnej rozróby doszło podczas konferencji z Ryszardem Tarasiewiczem trenerem zdobywcy Pucharu Polski - Zawiszy Bydgoszcz na Stadionie Narodowym. Tarasiewicz nie zdążył dokończyć jeszcze pierwszego zdania, gdy do Sali konferencyjnej wparowała cała jego drużyna ze śpiewem na ustach! Tak oto śpiewali:

Ryszard Tarasiewicz podczas finału Pucharu Polski
Ryszard Tarasiewicz podczas finału Pucharu Polski/Bartłomiej Zborowski/PAP

"Zawisza! Zawisza! Wojskowy Klub Sportowy! Sportowy! Uderzył nam do głowy! Do głowy! I za to kocham go! Oooo!", poza tym zawodnicy skandowali: "Ryszard Tarasiewicz!"

Piłkarze dostali brawa i gratulacje, po czym Tarasiewicz mógł się podzielić wrażeniami z dziennikarzami.

- Możecie zapytać piłkarzy, ale mówię szczerze - nie trenowaliśmy przed tym finałem rzutów karnych ani razu. Dlatego, że nic by to nie dało. Strzelanie karnych w obecności 20 kolegów, a przy 37 tysiącach ludzi to zupełnie inna sprawa - przyznał Tarasiewicz.

Jedynego karnego w Zawiszy zmarnował Sebastian Dudek, który jeszcze w Śląsku Wrocław wykorzystywał Tarasiewiczowi wszystkie "jedenastki". - Właśnie dlatego, że to był pierwszy karny, nie obawiałem się przegranej. Nie ma takiej możliwości, znaczy ona jest, ale rzadko się zdarza, że wszyscy przeciwnicy wykorzystują karne. Miałem nadzieję, że Wojtek Kaczmarek będzie w stanie obronić choć jeden strzał i tak się stało - mówił Tarasiewicz.

Po pytaniu o to, komu dedykuje Puchar Polski, długo się zastanawiał, po czym odparł: - Gdy doszło do rzutów karnych, odwróciłem się i pierwszą osobą, jaką zobaczyłem, była moja żona. Miała taką minę, że pomyślałem: "Boże, byle bym już nigdy nie musiał przechodzić rzutów karnych". Dlatego jej dedykuję ten sukces, jej, a także trójce moich synów, którzy bardzo mi kibicują. Dedykuję go także mojej mamie, która nieraz ... Ech... Po prostu mojej mamie - nie dokończył myśli pan Ryszard.

Trener Zawiszy pokazał, że jest wielki nie tylko doprowadzając skleconą naprędce przez Radosława Osucha drużynę beniaminka Ekstraklasy do Pucharu Polski, ale też godne podziwu zachowanie się po rzutach karnych. Jego drużyna rzuciła się fetować triumf, a Tarasiewicz zachował spokój i pierwsze, co zrobił, to poszedł podziękować trenerowi lubinian Orestowi Lenczykowi i każdemu spośród jego piłkarzy z osobna, za godną finału walkę.

- Uważałem, że należy podziękować przeciwnikowi. Życzyłem im też powodzenia, gdyż wiadomo, w jakiej są sytuacji - walczą o utrzymanie - przypomniał Tarasiewicz.

- Myślę, że kibice, licznie zgromadzeni, oglądali dobre spotkanie, bo były momenty pod obiema bramkami. Zagłębie atakowało, atakowaliśmy my, oczywiście, przy zachowaniu odpowiednich proporcji - komentował Tarasiewicz, mając na myśli fakt, że jego drużyna była częściej w natarciu.

Zawisza Bydgoszcz zdobył Puchar Polski. Galeria

Zobacz galerię
+2

- Były sytuacje bramkowe, były dośrodkowania, strzały z dystansu, więc nie były to piłkarskie szachy, jak czasem zdarza się w finałach - ocenił trener bydgoszczan.

- Emocje były do samego końca, nie spodziewałem się, że będą dogrywka i rzuty karne. Byliśmy faworytem, mimo że nie odnieśliśmy zwycięstwa w regulaminowym czasie gry, zdobyliśmy ten puchar - cieszył się. - Ten medal, ten puchar to rzeczy, które umilają naszą pracę. To rzeczy pomocne w zawodzie trenera. Przecież człowiek nie zawsze otrzymuje to, na co zasługuje, tym razem się udało.

- Piękny puchar, piękny medal... Za często klubów nie zmieniałem, jak do tej pory miałem dużego farta, bo pracuję z takimi zawodnikami, w takim klubie - podkreślał Tarasiewicz.

Na co Zawiszę będzie stać w europejskich pucharach?

- Ta drużyna jest na Europę za słaba, w tym składzie nie damy rady. My się nie czarujemy, nie pompujemy. Na razie też trudno powiedzieć, czy ja zostanę w klubie na przyszły sezon. Ta sprawa powinna się wyjaśnić do 10 dni - uważa pan Ryszard.

Ze Stadionu Narodowego Michał Białoński

INTERIA.PL

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje