Reklama

Reklama

Z niemieckim bramkarzem w Ekstraklasie

Wiele wskazuje na to, że Górnik Zabrze będzie miał w swoich szeregach drugiego w historii bramkarza z Niemiec.

Zabrzanie przebywają na obozie w Opalenicy, gdzie przygotowują się do pierwszego ligowego meczu z Cracovią w poniedziałek 18 lipca. Dziś zagrają kolejny mecz sparingowy, a ich rywalem będzie Zagłębie Lubin. Wszystko już pod okiem Bartoscha Gaula, który kilka dni temu na stanowisku trenera zastąpił Jana Urbana. Wcześnie młody 34-letni szkoleniowiec prowadził rezerwy Mainz w czwartej lidze za zachodnią granicą.

Ma spore doświadczenie

W letnim okresie "Górników", nie licząc powrotów z wypożyczenia, wzmocniła dwójka graczy, to były reprezentant Polski Paweł Olkowski, który do Zabrza wrócił po 8 latach przerwy, a także zdolny napastnik Szymon Włodarczyk z Legii Warszawa. Obaj grali i strzelali już bramki w letnich grach kontrolnych. 

Reklama

To nie koniec wzmocnień, bo zespół mają wzmocnić kolejni gracze, tym razem zagraniczni, a chodzi o bramkarza i środkowego obrońcę. Tym pierwszym ma być Kevin Broll, który na boiskach drugiej i trzeciej Bundesligi rozegrał w sumie ponad 200 ligowych gier. W ostatnich kilku sezonach występował w Dynamie Drezno, z którym rok temu wywalczył awans do 2. Bundesligi. W poprzednim sezonie występował regularnie w drużynie, która zakończyła rozgrywki na 16 miejscu i była zmuszona grać baraż o utrzymanie się na zapleczu Bundesligi. Jedenastce z Saksonii nie udało się uprać w barażach z 1.FC Kaiserslautern i znowu będzie grała na trzecim poziomie rozgrywkowym. Broll bronił w tych decydujących meczach. Teraz ma się przenieść do Polski. Ma zresztą polskie korzenie.

Bramkarz z Niemiec

Jak się okazuje jego dziadkiem jest czy był, bo już nie żyje Artur Janus, były piłkarz Stali Mielce, z którą zdobył mistrzostwo Polski w 1973 roku. Janus pochodził ze Stolarzowic czyli z Bytomia. Teraz w Ekstraklasie ma grać jego wnuk. Broll ma na swoim koncie także występy w takich klubach, jak Waldhof Mannheim, FC Homburg czy Sonnenhof Grossaspach.

Dodajmy, że w przeszłości w Górniku był już bramkarz z Niemiec, a chodzi o Carstena Nulle. Trafił on do Polski zimą 2006 roku razem z trenerem Ryszardem Komornickim i dyrektorem z Niemiec Axelem Thomą. Pomógł wtedy zabrzanom, mimo fatalnej sytuacji finansowej i zapaści organizacyjnej w utrzymaniu się w Ekstraklasie, w której rozegrał wtedy 7 meczów. Szybko wyjechał potem do siebie. Grał po Górniku w takich klubach, jak Freiburg, Paderborn czy przede wszystkim Carl Zeiss-Jena, gdzie przez kilka lat był silnym punktem. Ciekawe jak teraz będzie z Brollem, który póki co o miejsce w składzie będzie rywalizował z młodym Danielem Bielicą.     

Musieli zapłacić za trenera

Niemcy w Górniku Zabrze

Hubert Kostka o nowym trenerze zabrzan

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL