Reklama

Reklama

Rafał Sonik: Wreszcie całe święta z rodziną!

Dzięki zmianie terminu rozpoczęcia Rajdu Dakar pierwszy raz od wielu lat całe święta Bożego Narodzenia spędzi z rodziną Rafał Sonik, który 5 stycznia w stolicy Peru Limie wystartuje na quadzie w 35. edycji zawodów.

Pierwszego Polaka, który stanął na podium Rajdu Dakar w 2009 r. niezwykle ucieszył fakt, że tym razem rywalizacja rozpoczyna się później niż zazwyczaj. "W domu w Krakowie zasiądziemy do Wigilii, no a w świąteczny dzień nie będę musiał wstawać o piątej rano, żeby jechać na pustynne ściganie" - powiedział Sonik.

Na wigilijnym stole, przy którym zasiądzie około 30 osób, nie zabraknie jego ulubionych dań, które, jak pamięta z dzieciństwa, przygotowywała zawsze jego babcia. "Czyli barszczu, uszek i kutii. Te trzy rzeczy już zawsze będą mi się kojarzyć z rodzinnym domem" - podkreślił.

Reklama

Dodał, że w domu stanie pachnące lasem, żywe drzewko. "Chciałbym je sam ubrać, jednak jak zwykle wpadnę w ostatniej chwili, więc to żona ozdobi choinkę, zostawiając mi jedno, honorowe miejsce - taki ostatni, dopełniający akcent".

Sonik twierdzi, że uwielbia dawać prezenty. "Chociaż miałem mało czasu na szukanie, to jednak udało mi się na aukcji kupić kilka bardzo ciekawych obrazów i teraz myślę, komu co dać. Chyba po prostu obdzielę nimi rodzinę" - powiedział.

Jego zdaniem najpiękniejszy świąteczny prezent to czas. "A raczej zwykłe niespieszenie się. Być z najbliższymi i cieszyć się każdą chwilką razem. Myślę, że to także sprawia radość mojej żonie".

Po wieczerzy wigilijnej rodzina weźmie udział w Pasterce na Wawelu. Kolejne dni to wyjazd w Tatry. "Święta spędzimy w Zakopanem, a w tym roku może uda się dołożyć jeszcze jeden dzień. Liczę na wchłonięcie tej atmosfery i... śniegu. Na tyle, żeby starczyło na te chwile, gdy na pustyni będzie 50 stopni powyżej zera i można już tylko pomarzyć o chłodzie białego puchu".

Zapytany, jak spędzi noc sylwestrową Sonik odpowiedział, że będzie już wtedy w Limie. "Muszę mieć te parę dni na aklimatyzację. Mam nadzieję, że tym razem ta jedyna chwila w roku nie zastanie mnie w warsztacie! Tak ostatnio się działo, że gdy startowaliśmy pierwszego lub drugiego stycznia, to właśnie tam witałem nowy rok. Myślę, że uczcimy ten moment po prostu na ulicach Limy. To będzie miłe, ponieważ mieszkańcy tej części świata niezwykle cieszą się i pięknie bawią na placach i ulicach" - zauważył.

Przed startem w 35. edycji rajdu Dakar Sonik wyznaczył sobie dwa cele. "Pierwszy, to aby nasz team startujący po raz pierwszy jako reprezentacja Polski, a nie konkretnych sponsorów, stał się widoczną dla wszystkich zwartą, pomagającą sobie nawzajem i wspierającą się drużyną. Drugi to oczywiście stanąć ponownie na podium".

Rajd Dakar rozpocznie się 5 stycznia w Limie a zakończy oficjalną galą 20 stycznia w Santiago de Chile. Do startu zgłosiło się łącznie 459 załóg z 53. państw. Sonik pojedzie quadem Yamaha Raptor 700.

46-letni Sonik od 2001 roku startuje w zawodach enduro i cross country na quadach z napędem na tylną oś. Pięciokrotny mistrz Polski w rajdach enduro (2003-2008). W 2009 roku jako pierwszy Polak w historii stanął na podium rajdu Dakar (zajął 3. miejsce). Rok później był 5. W 2011 roku z powodu kontuzji, której doznał w pierwszym etapie, nie ukończył rajdu. Jest także zdobywcą Pucharu Świata FIM Cross Country 2010.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje