Partner merytoryczny: Eleven Sports

Boks. Washington: Pracowałem nad akcją "jeden, dwa". To działało

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Gerald Washington (20-3, 13 KO) podniósł się po bolesnej porażce z Adamem Kownackim. Amerykanin w sobotę odniósł być może najcenniejsze zwycięstwo w swojej karierze, nokautując w ósmej rundzie całkiem ciekawej walki Roberta Heleniusa. "El Gallo Negro" dzięki temu triumfowi na pewno otrzyma jeszcze ciekawe propozycje.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Co za wymiany. Polscy siatkarze grali z Włochami w finale jak równy z równym. Wideo/Informacja prasowa

      Washington zaznacza, że próbował w ostatnich walkach kilku filozofii boksu wpajanych mu przez różnych trenerów, a co za tym idzie znalezienie złotego środka zajęło mu trochę czasu.

      - W ostatnich walkach korzystałem z kilku trenerów i kilku stylów walki. Chciałem to wszystko połączyć, wykorzystać. Pracowałem teraz nad akcją "jeden-dwa" i to przynosiło skutek, działało. Często biłem prawym overhandem, ale on umiejętnie się bronił - tłumaczy były pretendent do pasa WBC.

      - Trafiłem kilkoma dobrymi uderzeniami i usłyszałem, jak ludzie z mojego narożnika krzyczą, że jest zraniony. Chciałem więc go docisnąć, siedzieć na nim, a potem złapałem go, gdy się cofał - dodał Washington.

      Gerald Washington tu w dotkliwie przegranej walce z Adamem Kownackim/AFP
      Robert Helenius/PBC/Twitter/

      bokser.org

      Lubię to
      Lubię to
      0
      Super
      0
      Hahaha
      0
      Szok
      0
      Smutny
      0
      Zły
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
      Dołącz do nas na:
      instagram
      • Polecane
      • Dziś w Interii
      • Rekomendacje