Reklama

Reklama

Katar chce zorganizować letnie igrzyska olimpijskie

Władze Katarskiego Komitetu Olimpijskiego poinformowały, że będą się starać o prawo organizacji igrzysk w 2024 roku.

Saoud bin Abdulrahman Al-Thani, sekretarz generalny ruchu olimpijskiego w Katarze powiedział w trakcie konferencji biznesowej w Dauha, stolicy państwa, że Katarczyków nie zrażają niepowodzenia w staraniach o igrzyska w 2016 oraz w 2020 roku i ponownie zgłoszą kandydaturę do roli gospodarza igrzysk olimpijskich.

- Będziemy kontynuować starania, idziemy wytyczoną wcześniej ścieżką i nie zejdziemy z niej. Za każdym razem, kiedy staramy się o prawo organizacji igrzysk, uczymy się nowych rzeczy. Chcemy przekonać Międzynarodowy Komitet Olimpijski do pomysłu zorganizowania igrzysk w październiku, miałoby to miejsce po raz pierwszy w historii. Jesteśmy bogatsi o kolejne doświadczenia w organizacji wielkich imprez, będziemy przygotowani na to wyzwanie - powiedział Saoud bin Abdulrahman Al-Thani, który dodał również, że Katarczycy z uwagą przyglądają się temu, jak na świecie organizuje się największe imprezy sportowe.

Reklama

- Wiemy, jak realizuje się najważniejsze inwestycje budowlane, jak powstają nowoczesne obiekty sportowe - powiedział.

Katar będzie organizatorem piłkarskich mistrzostw świata w 2022 roku - decyzja światowej federacji piłkarskiej została odebrana jako mocno kontrowersyjna, kiedy okazało się, że mecze będą się odbywać latem, przy rekordowo wysokich temperaturach.

Po jednoznacznie brzmiących, negatywnych komentarzach mediów w tej sprawie prezydent europejskiej federacji piłkarskiej Michel Platini powiedział, że ciekawą inicjatywą byłyby mistrzostwa świata w piłce nożnej organizowane zimą.


Międzynarodowy Komitet Olimpijski niechętnie widziałby letnie igrzyska olimpijskie odbywające się... zimą. Argument władz światowego ruchu olimpijskiego jest bardzo prosty - letnie igrzyska dlatego cieszą się zainteresowaniem kibiców, ponieważ okres między czerwcem i lipcem jest zwykle czasem wakacji. Igrzyska zorganizowane w innym terminie byłyby - jak stwierdził anonimowy przedstawiciel MKOl., "weekendową imprezą, z nikłym zainteresowaniem kibiców" - to z kolei sprawiałoby trudności stacjom telewizyjnym z przyciągnięciem do transmisji większej liczby widzów, szczególnie młodzieży.

Reklama

Reklama

Reklama