Reklama

Reklama

Jak zmienił się sport przez ostatnie 20 lat

W konserwatywnej piłce nożnej mamy dziś system videoweryfikacji, podobnie jak w tenisie czy w siatkówce. Formuła 1 przechodzi rewolucję technologiczną. Nowinki techniczne często decydują dziś o zwycięstwie w skokach narciarskich. Kolarstwo rozpoczęło walkę z dopingiem i stało się przykładem dla innych sportów.

Sportu jest dziś więcej niż 20 lat temu. Dzięki wprowadzeniu płatnych kanałów sportowych i rozwojowi internetu mecze, turnieje, mityngi można oglądać zawsze, o dowolnej porze dnia i wszędzie. To rynek telewizyjny dyktuje dziś warunki i zapewnia postęp bądź upadek niektórych dyscyplin. Sam obraz telewizyjny stał się częścią sportowego wydarzenia i rozstrzyga nieraz o kluczowych momentach meczów. Kibice w wielkim napięciem czekają na decyzje VAR na stadionach czy powtórki, powtórki video na parkietach siatkarskich, hawk-eye na kortach tenisowych.

Pogoń za zwycięstwem i rekordami przyczyniła się do przekraczania przez sportowców ludzkich granic. Z jednej strony, dochodziło do wypadków, nieraz śmiertelnych. Tragedie wymusiły zmiany. Sport dąży do większego bezpieczeństwa zawodników. W wielu dyscyplinach, zwłaszcza w tych w których liczy się prędkość, wprowadzono specjalne środki i systemy bezpieczeństwa.

Reklama

Z drugiej strony, w dążeniu do wygranych sportowcy korzystali z niedozwolonych środków dopingujących. Oszukiwali rywali i kibiców. Powstanie Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), zaangażowanie się państwowych instytucji w walkę z zabronionym wspomaganiem, wprowadzone paszporty biologiczne przyczyniły się do zmniejszenia przypadków oszustw. Ale trudno mówić o zwycięstwie z tą patologią.

Formuła 1 - co rok zmiany

Kiedy w 2007 roku Robert Kubica podczas Grand Prix Kanady w  Montrealu uległ wypadkowi przez kilka minut kibice na całym świecie wstrzymali oddech. Obawiali się najgorszego. Polski kierowca uderzył w betonową ścianę z prędkością przekraczającą 200 km/h. Samochód rozpadł się na kawałki.

Kubicę uratował system HANS - Head and Neck Supports. To, przypominający kołnierz, system ochrony szyi i karku, został zaprezentowany oficjalnie w 2001 roku, a wprowadzony do Formuły 1 w 2003 roku. Był to strzał w dziesiątkę. Zastosowały go wkrótce potem inne sporty motorowe. Bezpieczeństwo wciąż jest w cenie. Dwa lata temu każdy bolid posiada system Halo, chroniącym głowę kierowcy przed uderzeniem koła, które wypadnie z innego bolidu.

Formuła 1 jest sportem najszybciej wchłaniającym wszelkie zmiany technologiczne. W XXI wieku niemal co sezon pojawiły się nowinki. Najbardziej istotne to: system KERS, czyli mechanizm służący do odzyskiwania energii kinetycznej wytwarzanej podczas hamowania, DRS - system redukcji oporu, tzw. tylne skrzydło wyposażone w ruchomy element dzięki któremu na niektórych odcinkach można było zmniejszyć opór powietrza. DRS pozwalał na przyśpieszenie i łatwiejsze wyprzedzanie rywali. Przełomowym momentem  było także wprowadzenie silników hybrydowych wspieranych przez układ elektryczny. O postępie technologicznym przekonał się Robert Kubica, gdy w 2019 roku po ośmiu latach wrócił do cyklu Grand Prix. Wielu rzeczy musiał uczyć się od nowa.

Laboratorium na skoczni

Swoje oblicze zmieniły również skoki narciarskie. W tej bliskiej Polakom dyscyplinie walka o odległość odbywa się w instytutach naukowych albo biurach projektowych. Dobrym przykładem na innowacyjność były wynalazki sztabu technicznego Simona Ammanna.

Podczas igrzysk olimpijskich w Salt Lake City w 2002 roku Szwajcar zastosował smary w sprayu. Wtedy zdobył swoje pierwsze dwa złote medale olimpijskie. Nikt jego rozwiązania nie traktował poważnie, lecz gdy w 2010 roku w Vancouver skakał na nartach ze specjalnymi wiązaniami i wygrał konkursy na skoczni normalnej i dużej, protest złożyli Austriacy. W wiązaniach tych wprowadzono specjalny metalowy bolec zamiast pasków łączących piętę buta z nartami. Dzięki temu narta mogła szybciej reagować na najmniejszy ruch skoczka. Nowe rozwiązanie zapewniało również łatwiejsze lądowanie. Ammanowi dodano jeszcze do wiązań wygięty aluminiowy bolec i w ten sposób jeszcze narta mogła "łapać" więcej powietrza. Trzy lata temu podczas Turnieju Czterech Skoczni Amman założył buty pokryte specjalnym czarnym materiałem. Wykonane zostały z karbonu. Stosują ją niektórzy biegacze narciarscy. Były lżejsze i zapewniały lepszą kontrolę.

Trenerzy skoczków wiele pracy wkładają teraz w przygotowanie kombinezonów. To one zapewniały przewagę nad rywalami, tak jak słynne brązowe stroje - nazwane "czekoladkami" - polskiej reprezentacji wprowadzone przez sztab Stefana Horngachera. Kombinezonami wojują również od lat Norwegowie, a prawidłową sylwetkę skoczka wypracowują nie tylko w tunelach aerodynamicznych, ale komputerowo. Ta walka technologiczne spowodowała liczne zmiany przepisów, ograniczające stosowanie niektórych nowinek. Dwa lata temu zabroniono klepania się po udach, by nie rozciągać kombinezonów.

O sprawiedliwość w skokach Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) zadbała istotnie zmieniając kluczowe punkty regulaminu zawodów. Wprowadzono więc przeliczniki rekompensujące wpływ wiatru na skok zawodnika. Zadebiutowały w 2009 roku i trudno bez nich wyobrazić sobie dzisiejsze konkursy, choć nie zawsze ten system zdaje egzamin i jest mało czytelny dla widzów. FIS mocno wziął się za skoczków-chudzielców. Od niedawna wprowadził limity wagowe, by straszący anoreksją zawodnicy nie psuli wizerunku dyscypliny.

Video na pomoc w piłce nożnej, tenisie, siatkówce, rugby

W piłce nożnej, choć to jest najbardziej popularny sport na świecie, w XXI wieku radykalnych zmian nie było zbyt wiele. Może dlatego właśnie wciąż pozostaje tak popularny. Ale i futbol musiał pójść z duchem czasu.

W 2016 roku zadebiutował system VAR, videoweryfikacji. Ma pomóc - nie zawsze tak się dzieje - sędziom w ocenie najważniejszych zdarzeń boiskowych, problematycznych karnych, bramek ze spalonego, zasadności ukarania zawodników żółtą bądź czerwoną kartką. Dziś VAR jest obecny na najważniejszych imprezach piłkarskich i całkowicie zmienił oblicze piłki nożnej. Wymaga jeszcze ulepszeń, ale oko kamery jest jednak bardziej precyzyjne niż oko sędziego. Swój VAR mają od dawna tenisiści. To tzw. hawk-eye, obecny na najważniejszych turniejach. Daje możliwość weryfikacji wątpliwych zdaniem zawodnika decyzji. Takie samo prawo - do powtórek video spornych sytuacji   mają siatkarze i rugbiści.

Mniej rewolucyjne dla ducha gry, ale istotne dla widowiska są akcesoria jakie otrzymali do pomocy sędziowie piłkarscy. Od 2014 roku posługują się sprayem, by właściwie oznaczyć miejsce skąd piłkarze mają wykonywać rzuty wolne. Specjalny słuchawkowy system komunikacji między arbitrami ma poprawić pracę i wpłynąć na prawidłowość podejmowanych decyzji.

Paszport do walki z dopingiem

Jedną z najbardziej kluczowych dla całego sportu dyscypliną w minionych 20 latach  jest kolarstwo szosowe. W latach 90. XX wieku nastąpił wysp afer dopingowych. Na początku XXI wieku problem nie zniknął. Kolejne afery aż w końcu zdemaskowanie największego oszusta w historii sportu Lance’a Armstronga przez Amerykańską Agencją Antydopingową USADA spowodowały wiele istotnych decyzji w świecie sportu. Armstrong został obnażony,  że wszystkie siedem zwycięstw w Tour de France odniósł dzięki niedozwolonemu wspomaganiu. Po ujawnieniu tego faktu wygrane zostały mu odebrane.

Po aferze Festiny pod koniec 1999 roku rozpoczęła działalność WADA czyli Światowa Agencja Antydopingowa. Dziś jej szefem jest były minister sportu Witold Bańka. WADA dziś wprowadza porządek antydopingowy w świecie sportu, ale wcześniej trendy wyznaczała dotknięta skutkami dopingu Międzynarodowa Federacja Kolarska (UCI). To ona wprowadziła w 2009 roku paszport biologiczny. Kolarska baza danych informowała dokładnie o parametrach zawodników i wszelkie odstępstwa od normy były traktowane jako dowód na stosowanie niedozwolonych środków. Coraz trudniej było oszukiwać. W ślad za kolarską poszły inne federacje w tym lekkoatletyczna i pływacka.



Kolarstwo tak jak Formuła 1 musiało również  zadbać o bezpieczeństwo zawodników. W 2003 roku Andriej Kiwilew, kazachski kolarz zginął podczas wyścigu Paryż - Nicea. Upadł tak nieszczęśliwe, że uderzył głową o asfalt. Na głowie nie miał kasku. Kilka miesięcy później UCI wprowadziła obowiązek jeżdżenia w kaskach przez kolarzy.

W niektórych dyscyplinach zmiany nie przyjęły się. W pływaniu krótko trwała era kosmicznych strojów dzięki którym każde zawody kończyły się biciem rekordów świata. Sport zmienił się pod wpływem telewizji, która wymaga krótszych i bardziej widowiskowych transmisji. W programie igrzysk olimpijskich pojawiły się bardziej nowoczesne sporty - triathlon i taekwondo od igrzysk w Sydney w 2000 roku, BMX w 2008 roku w sportach letnich; skeleton od igrzysk w Salt Lake City w 2002 roku w sportach zimowych. Szykują się kolejne debiuty, w programie tegorocznych igrzysk w Tokio zadebiutuje - koszykówka 3x3, jazda na deskorolce, surfing, karate.

Sport telewizyjny, nowoczesny, czysty i bezpieczny

"Citius-Altius-Fortius", czyli "szybciej, wyżej, silniej" - dewiza igrzysk olimpijskich jest aktualna i we współczesnym sporcie, ale od 2000 roku większą rolę zaczęły odgrywać inne wartości, cele, zjawiska. Sport miał być telewizyjny i nowoczesny. Dobrze jakby był przy tym czysty i bezpieczny. Nie zawsze to się udawało, ale tego nie zmienią żadne przepisy ani nowinki techniczne.

Olgierd Kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL