Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Motor – Apator na papierze. Postawa juniorów kluczem do sukcesu. Przegrana gospodarzy będzie zaskoczeniem

- Jeżeli drużyny mają dobrze punktujących juniorów, to zwykle rozstrzygają mecze na swoją korzyść. Formacja juniorska gospodarzy powinna zdecydować, że ten mecz będzie rozstrzygnięty na korzyść Motoru – mówi były menedżer klubów z Torunia i Zielonej Góry, Jacek Frątczak.

Mecz Motor Lublin - eWinner Apator Toruń oczami Jacka Frątczaka:

Krajowi seniorzy. Jarosław Hampel - Krzysztof Buczkowski (Motor Lublin) vs Paweł Przedpełski - Adrian Miedziński (eWinner Apator Toruń) 4:2

Mówimy tu oczywiście o torze w Lublinie. Co prawda Krzysztof Buczkowski jeszcze nie jest zawodnikiem, przy którego nazwisku można byłoby zapisać jakieś pewne punkty, ale wraz z każdym przejechanym okrążeniem może być coraz lepiej. Chociażby progres widzieliśmy już w Grudziądzu, gdzie była ta walka i prędkość. Jarosław Hampel zarówno u siebie jak i na wyjazdach punktuje na dobrym poziomie.

Reklama

Jak widać, jest ta przewaga po stronie lubelskiej, ale chociażby w ubiegłym roku częstochowianie z Pawłem Przedpełskim wygrali w tym miejscu. Dwa sezony temu również w barwach Włókniarza dobre zawody odjechał Adrian Miedziński. Ba, nawet wystąpił w biegu nominowanym. Adrian miewał w Lublinie naprawdę przyzwoite mecze. Należy jednak mieć wciąż na uwadze fakt, że w szeregach gospodarzy jest Jarosław Hampel, a Krzysztof Buczkowski wciąż rośnie w siłę. Daje to 4:2 dla miejscowych.

Obcokrajowcy. Grigorij Łaguta - Mikkel Michelsen (Motor Lublin) vs Chris Holder - Jack Holder (eWinner Apator Toruń) 4:2

O kolejny świetny występ Jacka Holdera jestem jak najbardziej spokojny, ponieważ jest bardzo dobrze spasowany i przede wszystkim szybki na silnikach Ryszarda Kowalskiego. Dodatkowo to zawodnik obdarzony rewelacyjnym startem. Bardzo dobrze czuje się w pierwszym łuku, szybko znajduje trochę miejsca i potrafi wcisnąć się w choćby najmniejszą lukę. Chris Holder z kolei sporo traci na swojej wartości w meczach wyjazdowych. Może być u niego różnie.

Mikkel Michelsen i Grigorij Łaguta rozpędzają się z każdym kolejnym spotkaniem. To pokazał chociażby ostatni mecz w Grudziądzu. Co prawda zremisowany, ale na pewno bardzo dobrze zaprezentował się tam Duńczyk. W tym przypadku ponownie widzę 4:2 dla gospodarzy.

U24. Dominik Kubera (Motor Lublin) vs Robert Lambert (eWinner Apator Toruń) 2:4

Z całym szacunkiem do umiejętności Dominika Kubery, ale uważam, że Robert Lambert ma przewagę. To jest zawodnik, który zna już tor w Lublinie, ponieważ tam jeździł. Co prawda ostatnie występy dość zagadkowe. Po ostatnim jego występie można dojść do wniosków, iż nie ma tam wielkiej formy, ale to chyba kwestia problemów ze sprzętem. One dotknęły też między innymi Martina Vaculika. Stawiałbym tu na 4:2 dla Apatora.

Juniorzy. Wiktor Lampart - Mateusz Cierniak (Motor Lublin) - Krzysztof Lewandowski - Karol Żupiński (eWinner Apator Toruń) 5:1

Z całą sympatią dla chłopaków z Torunia, ale jednak wiele wskazuje na to, że zostaną oni zdominowani przez juniorów lubelskich. Tym bardziej, że Motor jedzie na swoim torze. Co prawda mamy przed oczami mecz w Grudziądzu. To nie jest jednak łatwy obiekt dla juniorów. Gorszy występ zaliczył tam Mateusz Cierniak, ale on jest debiutantem w PGE Ekstralidze i takie starty będą mu się zdarzały.

Postawa toruńskich młodzieżowców w meczu z częstochowianami nie była najlepsza. Dodatkowo dla Krzysztofa Lewandowskiego będzie to jeden z pierwszych startów w Lublinie. Karol Żupiński ma większe doświadczenie, bo jeździł tam w zawodach młodzieżowych. Wychowanek Wybrzeża z kolei niemrawo rozpoczął ten sezon. To wszystko składa się na 5:1 dla miejscowych.

Wnioski:

Przed torunianami bardzo trudne zadanie. Na pewno nie są faworytami tego spotkania, ale czasem tak jest lepiej. Widzimy pewną zależność. A mianowicie, jeżeli drużyny mają dobrze punktujących juniorów, to zwykle rozstrzygają mecze na swoją korzyść. Formacja juniorska gospodarzy powinna zdecydować, że ten mecz będzie rozstrzygnięty na korzyść Motoru.

Rodzi się więc pytanie w jakich rozmiarach wygrają miejscowi. To jak formacja juniorska jest ważna pokazał chociażby Jakub Miśkowiak w ostatnim spotkaniu w Toruniu. Tutaj mamy podobną sytuację, bo w Lublinie jest dwóch mocnych juniorów, którzy potrafią wygrywać biegi nawet z seniorami.

Dodatkowym utrudnieniem dla gości będzie tor. Różni się on diametralnie od Motoareny. Przyjezdnym będzie naprawdę bardzo ciężko o wygraną. Niczego oczywiście nie można wykluczyć, ale faworytem są lublinianie. Każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy w granicach dziesięciu punktów będzie dobrym rezultatem z punktu widzenia Apatora.

Awizowane składy:

Motor Lublin: 9. Grigorij Łaguta, 10. Krzysztof Buczkowski, 11. Jarosław Hampel, 12. Mark Karion, 13. Mikkel Michelsen, 14. Wiktor Lampart, 15. Mateusz Cierniak

eWinner Apator Toruń: 1. Adrian Miedziński, 2. Paweł Przedpełski, 3. Petr Chlupac, 4. Chris Holder, 5. Jack Holder, 6. Krzysztof Lewandowski, 7. Justin Stolp

Początek meczu w piątek 21 maja o godzinie 18:00.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje