Reklama

Reklama

Szarapowa i Bobrowa na dopingu. Zażywały meldonium

Łotewski specyfik meldonium stał się przyczyną dopingowych kłopotów Marii Szarapowej i Jekateriny Bobrowej. W poniedziałek tenisistka i łyżwiarka figurowa przyznały, że styczniowe badania antydopingowe wykazały obecność tego środka w ich organizmach.

Od 1 stycznia br. Światowa Agencja Antydopingowa traktuje tę substancję jako niedozwolony doping.

Szarapowa podkreśla, że zażywa meldonium od 10 lat. Podobna jest linia obrony Bobrowej, która zwracała uwagę, że specyfik pomaga w powrocie do zdrowia i ma działanie antystresowe.

Badanie Marii Szarapowej przeprowadzono podczas jedynego turnieju, w którym w tym roku wystartowała - Australian Open. Próbka Bobrowej pochodzi z mistrzostw Europy w łyżwiarstwie figurowym, na których była mistrzyni kontynentu w tańcach na lodzie wywalczyła brąz w tej konkurencji w parze z Dmitrijem Sołowiowem.

Reklama

Łyżwiarka zapowiedziała już, że nie weźmie udziału w mistrzostwach świata, które na przełomie marca i kwietnia odbędą się w Bostonie.

Szarapowa od kilku miesięcy boryka się z kontuzją ramienia. Z tego powodu wycofała się z turnieju w Indian Wells w Kalifornii.

Rosjanka ma w dorobku m.in. wicemistrzostwo olimpijskie i pięć zwycięstw wielkoszlemowych; łącznie wygrała 35 turniejów cyklu WTA.

Szarapowa i Bobrowa podkreślały, że popełniły błąd wynikający z nieuwagi i braku należytej staranności.

Okazuje się, że meldonium jest popularne wśród sportowców. W tym roku na jego zażywaniu wpadli także: pochodząca z Rosji ukraińska biathlonistka Olga Abramowa, kolejny ukraiński biathlonista Artem Tyszczenko, rosyjski kolarz Edward Worganow oraz Nigeryjczycy - maratończyk Endeshawa Negesse i mistrzyni świata w biegu na 1500 m Abeby Aregawi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje