Reklama

Reklama

Puchar Davisa: Stepanek z Ferrerem na otwarcie setnego finału

W piątek rusza 100. finał drużynowych rozgrywek tenisistów o Puchar Davisa. W Pradze, w hali O2 Arena, Czesi będą podejmować Hiszpanów. Na otwarcie rywalizacji Radek Stepanek zmierzy się z Davidem Ferrerem. Później Tomas Berdych stoczy pojedynek z Nicolasem Almagro.

Już dawno minęły czasy, kiedy wychowani na ziemnych kortach tenisiści z Półwyspu Iberyjskiego dobrze spisywali się tylko na nich. Obecnie groźni są na każdej nawierzchni, nawet na trawie.

"Hiszpańska Armada" wciąż sieje postrach i ma ku temu argumenty - 12 zawodników jest w pierwszej setce rankingu ATP World Tour. Kapitan reprezentacji Alex Corretja może jedynie narzekać na ból głowy w związku z nadmiarem kandydatów do gry i nawet nieobecność Rafaela Nadala nie spędza mu snu z powiek.

W Pradze tenisista z Majorki nie zagra; od początku września zmaga się z kontuzją lewego kolana. W tej sytuacji liderem drużyny będzie piąty na świecie Ferrer; w singlu wystąpi numer 11. w rankingu - Almagro. W razie niedyspozycji któregoś z nich zastępcą może być 33. w klasyfikacji Granollers, uskrzydlony poniedziałkowym triumfem deblowym w kończącym sezon ATP World Tour Finals.

Reklama

Granollers i Marc Lopez zwyciężyli w londyńskiej O2, w swoim debiucie w turnieju masters. Nie dziwi więc, że Corretja właśnie ich powołał na praski finał.

Hiszpanie zmierzają po szósty triumf w historii, a czwarty w ciągu ostatnich pięciu lat, bowiem zdobywali trofeum w latach 2008-09 i 2011. Pierwszy raz udało im się to w 2000 roku, a powtórzyli ten sukces w 2004 r.

W czwartek francuski dziennik sportowy "L'Equipe" zapowiedź 100. finału Pucharu Davisa opatrzył znamiennym tytułem: "Uzbrojony po zęby galeon wpłynął do Pragi". Faktycznie "siła ognia" stawia w roli faworytów właśnie gości, przeciw którym gospodarze tracą przewagę w postaci przywileju wyboru rodzaju kortu. Jedyne co może im dawać jakąkolwiek nadzieję na sukces jest wsparcie większości z blisko 14-tysięcznej widowni jaką mogą pomieścić trybuny oraz dobra dyspozycja serwisowa lidera ekipy Tomasa Berdycha, szóstego na świecie.

Berdych w ATP World Tour Finals nie zdołał wyjść z grupy (wygrał jeden z dwóch meczów). Ale wydaje się, że ciężko mu będzie zdobyć dwa punkty w singlu, szczególnie w niedzielnym pojedynku z walecznym Ferrerem, który w londyńskiej O2 Arena również nie awansował do półfinału, choć wygrał dwa spotkania.

Na dodatek 37. w rankingu Stepanka czekają w Pradze dwa występy przeciwko dużo wyżej notowanym rywalom. Nie można wykluczyć, że zostanie przez kapitana Jaroslava Navratila wystawiony też do sobotniego debla przeciwko Granollersowi i Lopezowi, zamiast Ivo Minara lub Lukasa Rosola. Szczególnie jeśli po pierwszym dniu wynik będzie 0:2.

Czesi już raz dotarli do daviscupowego finału, ale w 2009 roku na ziemnym korcie w Palao Sant Jordi w Barcelonie nie zdołali Hiszpanom nawet urwać punktu. Wciąż czekają na pierwszy triumf w tych rozgrywkach, odkąd oddzielili się od Słowacji. W 1980 roku drużyna Czechosłowacji - jeszcze z Ivanem Lendlem i Janem Kodesem w składzie - zdobyła Srebrną Saleterę, pokonując w Pradze Włochów 4:1. Pięć lat wcześniej przegrała decydujące spotkanie ze Szwedami w Sztokholmie.

Przed tygodniem, w tej samej hali, czeskie tenisistki okazały się lepsze od Serbek i zdobyły Fed Cup, w 50. edycji. Ostatni raz w jednym sezonie w obydwu rywalizacjach zwyciężyły drużyny z jednego kraju w 1990 roku, a były to ekipy USA.

Program 100. finału Pucharu Davisa:

Czechy - Hiszpania

piątek - gra pojedyncza (początek godz. 16.00)

Radek Stepanek - David Ferrer

Tomas Berdych - Nicolas Almagro

sobota - gra podwójna (14.00)

Ivo Minar, Lukas Rosol - Marcel Granollers, Marc Lopez

niedziela - gra pojedyncza (13.00)

Tomas Berdych - David Ferrer

Radek Stepanek - Nicolas Almagro


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL