Partner merytoryczny: Eleven Sports

Domachowska pożegnała się z US Open

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Marta Domachowska porażką 6:2, 2:6, 3:6 z Czeszką Barborą Zahlavovą-Strycovą zakończyła start w wielkoszlemowym turnieju US Open (z pulą nagród 21,6 mln dol.) na twardych kortach w Nowym Jorku.

/AFP

Zarówno dla Domachowskiej, jak i Zahlavovej-Strycovej był to już czwarty mecz w Nowym Jorku, ponieważ obie do turnieju głównego przebiły się przez trzy rundy eliminacji.

Polka dobrze rozpoczęła pojedynek i dzięki dwóm przełamaniom serwisu rywalki wyszła na prowadzenie 4:0. Później utrzymała przewagę dwóch "breaków" i rozstrzygnęła losy seta po 47 minutach w stosunku 6:2.

W drugiej partii role się odwróciły, bowiem to Zahlavova-Strycova wygrała ją 6:2, dzięki dwóm gemom zdobytym już na początku przy serwisie tenisistki z Warszawy.

Po 84 minutach walki rozpoczęła się decydująca partia, która - mimo obustronnych przełamań w trzecim i czwartym gemie - była bardzo wyrównana do stanu 4:3 dla Czeszki.

W ósmym gemie Domachowska znalazła się w poważnych opałach i choć wybroniła się z 0:40, to później zmarnowała dwie piłki przy przewadze, po czym straciła serwis przy czwartym "break poincie".

Chwilę później Zahlavova-Strycova zakończyła trwające dwie godziny i dziesięć minut spotkanie przy swoim serwisie, wykorzystując pierwszego z dwóch meczboli.

W sumie Domachowska wygrała w poniedziałek 90 punktów, a przegrała o osiem więcej. Popełniła osiem podwójnych błędów serwisowych, czterokrotnie więcej od rywalki. Obie miały po dwa asy.

Kilka godzin wcześniej Radwańska (nr 12.) pokonała 6:1, 6:2 Austriaczkę Patricię Mayr, a do wywalczenia awansu potrzebowała 55 minut. Polka pięciokrotnie przełamała serwis rywalki, a raz przegrała własny.

Tenisistka z Krakowa była lepsza od rywalki w każdym elemencie gry, a w zdobytych punktach osiągnęła zdecydowaną przewagę 58:29. Do Nowe Jorku przyleciała z New Haven, gdzie doznała kontuzji prawej ręki - zapalenia ścięgna palca serdecznego, jednak kilkudniowe leczenie sprawiło, ze mogła wystartować w US Open.

We wtorek będzie miała czas na odpoczynek i dalsze leczenie ręki, bowiem kolejny mecz rozegra w środę, zaś jej rywalką będzie Rosjanka Maria Kirilenko. W tegorocznym US Open Agnieszka zgłosiła się też do debla, razem z młodszą siostrą Urszulą Radwańską. W pierwszej rundzie wylosowały Turczynkę Ipek Senoglu i Jarosławę Szwedową z Kazachstanu.

Urszula startuje w Nowym Jorku również w singlu, a jej pierwszą rywalką będzie we wtorek urodzona na Węgrzech Kristina Barrois, która od kilku lat gra w barwach Niemiec.

W Nowym Jorku zagra także debel Klaudia Jans i Alicja Rosolska, a rozpocznie występ od pojedynku z Agkul Amanmuradową z Uzbekistanu i Białorusinką Dariją Kustową.

Wynik spotkań pierwszej rundy z udziałem Polek:

Agnieszka Radwańska (Polska, 12) - Patricia Mayr (Austria) 6:1, 6:2

Barbora Zahlavova-Strycova (Czechy) - Marta Domachowska (Polska) 2:6, 6:2, 6:3.

INTERIA.PL/PAP

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje