Reklama

Reklama

NBA. Zwycięska passa Phoenix Suns trwa

W tę niedzielę ósme z rzędu zwycięstwo w ramach ligi NBA odnieśli koszykarze Phoenix Suns. Tym razem "Słońca" gładko pokonały na wyjeździe Houston Rockets 115:89. Teksańczycy przegrali w ten sposób 11. kolejny mecz.

Suns nie mieli najmniejszych problemów z pokonaniem Rockets. Już w pierwszej kwarcie osiągnęli 13-punktowe prowadzenie i do końca kontrolowali przebieg gry. Aż sześciu zawodników "Słońc" zdobyło co najmniej 10 punktów, a najwięcej - 26 - Devin Booker.

Minionej nocy jeszcze dwie drużyny miały okazję odnieść ósme z rzędu zwycięstwo, ale zeszły z parkietu pokonane. Golden State Warriors przegrali na wyjeździe z Charlotte Hornets 102:106, a Los Angeles Clippers ulegli we własnej hali Chicago Bulls 90:100.

NBA. Stephen Curry tym razem mniej skuteczny w rzutach za trzy punkty

Spotkanie w Charlotte było bardzo zacięte. Żadnej z drużyn nie udawało się zbudować przewagi większej niż kilkupunktowej.

Reklama

W zwycięskiej ekipie najlepszy był Miles Bridges - 22 pkt. Wśród "Wojowników" słabszy dzień miał Stephen Curry. Słynny strzelec uzyskał 24 pkt i 10 asyst, ale trafił tylko trzy z 13 rzutów "za trzy".

"Zbyt często oddawałem rzuty, których nie powinienem był. To dobra lekcja na przyszłość i na szczęście na początku sezonu" - przyznał.

Bulls do wygranej w Los Angeles poprowadzili natomiast DeMar DeRozan (35 pkt) i Zach Lavine (29 pkt). W ekipie Clippers prym wiódł Paul George - 27 pkt i 11 zbiórek.

W tabeli Konferencji Zachodniej wciąż na pierwszym miejscu są Warriors, którzy mają bilans 11 zwycięstw i dwóch porażek. Drugie miejsce zajmują Suns (9-3), a Clippers (8-5) są na szóstej pozycji.

NBA. Milwaukee Bucks poza czołówką Konferencji Wschodniej

Na Wschodzie prowadzą koszykarze Washington Wizards (9-3). "Czarodzieje" minionej nocy odpoczywali.

Dopiero na 11. miejscu jest broniący tytułu zespół Milwaukee Bucks (6-8). Mający spore problemy zdrowotne mistrzowie tym razem ulegli na wyjeździe Atlanta Hawks 100:120. To ich siódma porażka w dziesięciu ostatnich meczach.

"Chwilami po prostu staliśmy i się przyglądaliśmy. Wszyscy powinni byli zagrać lepiej w obronie" - ocenił trener Bucks Mike Budenholzer.

W ekipie "Jastrzębi" nie do zatrzymanie był Trae Young. 23-latek uzyskał 42 pkt, 10 asyst i osiem zbiórek. Wśród Bucks tradycyjnie najlepszy był Giannis Antetokounmpo - 26 pkt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama