Reklama

Reklama

James przed szansą na rewanż i drugi pierścień

W czwartek rusza finałowa batalia o mistrzostwo NBA. Broniący tytułu koszykarze Miami Heat zmierzą się z San Antonio Spurs. Gwiazdor ekipy z Florydy LeBron James będzie miał okazję do rewanżu, za porażkę 0-4 z 2007 roku, kiedy grał w Cleveland Cavaliers.

"Kawalerzyści" wybrali Jamesa z pierwszym numerem w drafcie w 2003 roku. Cztery lata później po raz pierwszy w historii zagrali w finale. Z napędzanymi przez Tony'ego Parkera i Tima Duncana Spurs nie nawiązali jednak walki. W kolejnych latach ekipa z Cleveland nie zdołała już awansować do decydującej serii.

Reklama

- Sześć lat temu byłem członkiem bardzo dobrej drużyny, ale nie byliśmy wielcy. Spurs za to byli i dlatego im ulegliśmy. Zrozumiałem, że potrzebujemy czegoś więcej. Ciężko pracowaliśmy w kolejnych latach, ale nigdy nie osiągnęliśmy tego poziomu - powiedział James.

Nagrody indywidualne (w obecnym sezonie po raz czwarty uznano go najwartościowszym zawodnikiem) przestały Jamesowi wystarczać i w 2010 roku, w gorącej atmosferze, opuścił Cleveland. Trafił do Miami, gdzie wraz z Dwyane'em Wade'em i Chrisem Boshem stworzył "Wielką Trójkę", która miała zapewnić dominację drużynie z Florydy.

Zaczęło się od falstartu i porażki w finale z Dallas Mavericks 2-4. W poprzednim sezonie Heat nie dali już jednak szans Oklahoma City Thunder, wygrywając 4-1. Teraz na drodze do drugiego pierścienia Jamesowi znów staną Parker, Duncan i spółka.

Spurs w decydującej serii wystąpią po raz piąty. Jak na razie mają stuprocentową skuteczność. W 1999 roku pokonali New York Knicks 4-1, a następnie: New Jersey Nets 4-2 (2003), Detroit Pistons 4-3 (2005) i Cavaliers 4-0 (2007).

Awans do finału w obecnym sezonie podopieczni trenera Gregga Popovicha wywalczyli bez większych kłopotów. W pierwszej rundzie play off odprawili Los Angeles Lakers 4-0, a następnie Golden State Warriors 4-2 i Memphis Grizzlies ponownie 4-0. Na wyłonienie rywala czekali od 27 maja.

- Wypoczęliśmy i jesteśmy dobrze przygotowani. Ostatnie dni już nam się trochę dłużą - przyznał Duncan.

- To trwa bardzo długo. Myślimy tylko o tym, aby jak najszybciej wyjść na parkiet - dodał Parker.

Spurs tak długie oczekiwanie zawdzięczają Indiana Pacers, którzy w finale Konferencji Wschodniej ulegli Heat dopiero w poniedziałek, po siedmiomeczowej serii. Wcześniej zespół prowadzony przez Erika Spoelstrę wyeliminował Milwaukee Bucks (4-0) i Chicago Bulls (4-1).

W sezonie zasadniczym oba mecze wygrali obrońcy tytułu, jednak do spotkania na Florydzie "Ostrogi" przystąpiły m.in. bez Duncana i Parkera, a w Teksasie w ekipie Heat zabrakło Jamesa i Wade'a.

Droga do finałów 2012/2013:

Miami Heat

1. runda play off Heat - Milwaukee Bucks   4-0

2. runda play off Heat - Chicago Bulls     4-1

3. runda play off Heat - Indiana Pacers    4-3

San Antonio Spurs

1. runda play off Spurs - Los Angeles Lakers    4-0

2. runda play off Spurs - Golden State Warriors 4-2

3. runda play off Spurs - Memphis Grizzlies     4-0

Liderzy zespołów w play off (średnie):

strzelcy

Heat         - LeBron James   26,2 pkt

Spurs        - Tony Parker    23,0 pkt

zbiórki

Heat         - LeBron James    7,3

Spurs        - Tim Duncan      9,2

asysty

Heat         - LeBron James    6,4

Spurs        - Tony Parker     7,2

Program finałów (do czterech zwycięstw):

1. mecz  6 czerwca: Miami Heat - San Antonio Spurs

2. mecz  9 czerwca: Heat - Spurs

3. mecz 11 czerwca: Spurs - Heat

4. mecz 13 czerwca: Spurs - Heat

ew. 5. mecz 16 czerwca: Spurs - Heat

ew. 6. mecz 18 czerwca: Heat - Spurs

ew. 7. mecz 20 czerwca: Heat - Spurs

Dowiedz się więcej na temat: NBA | Miami Heat | San Antonio Spurs | LeBron James

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama