ME siatkarek. Serbki zdobyły złoty medal

Siatkarki Serbii zostały mistrzyniami Europy. W finale turnieju rozgrywanego w Azerbejdżanie i Gruzji pokonały w Baku zespół Holandii 3:1 (25:20, 25:22, 18:25, 25:18) i powtórzyły sukces z 2011 roku.

Początek spotkania to praktycznie walka punkt za punkt. Holenderki minimalnie prowadziły, ale po ataku w aut Lonneke Sloetjes to rywalki wyszły na 11:10. Później "Pomarańczowe" miały problem ze skończeniem ataków, a po drugiej stronie siatki brylowały Brankica Mihajlović i przede wszystkim leworęczna Tijana Bosković. To głównie dzięki nim Serbki wygrały pierwszą partię 25:20.

Reklama

W drugiej dobrą zmianę w ekipie Holandii dała Celeste Plak i jej zespół wygrywał nawet 20:18. Wtedy jednak Serbki uszczelniły blok i obronę, odrobiły straty, po ataku ze środka Bojany Zivković objęły prowadzenie 21:20, a dzieła dokończyła Bosković i set zakończył się wynikiem 25:22 dla siatkarek trenera Zorana Terzica.

Prowadzenie 2:0 wyraźnie rozluźniło Serbki, które w trzeciej odsłonie zaczęły się mylić. Po asie serwisowym Sloetjes Holenderki prowadziły 13:8 i kontrolowały przebieg gry. Przy stanie 19:13 rywalki jeszcze się poderwały zdobywając trzy punkty z rzędu, ale był to tylko chwilowy przestój "Pomarańczowych", które wygrały partię 25:18.

Reprymenda Terzica i uspokojenie gry przyniosły efekt. Niemal od początku czwartego seta Serbki dominowały i nie pozwoliły przeciwniczkom rozwinąć skrzydeł. Po ataku Jovany Stevanović było 7:5, później 10:7 i przewaga rosła. Podobnie jak w pierwszych dwóch partiach praktycznie niezawodna była Bosković, która też przy stanie 24:18 efektownie zakończyła mecz. W całym spotkaniu uzyskała 29 punktów.

Występem w finale Bosković przypieczętowała bardzo udany dla niej turniej - została wybrana MVP, czyli najlepszą zawodniczką mistrzostw Europy. W najlepszej szóstce imprezy znalazła się m.in. środkowa Stefana Veljković, która na co dzień reprezentuje barwy Chemika Polica, podobnie jak jej koleżanki z ekipy Sladjana Mirković oraz Bianka Busa. W zespole mistrza Polski zagrają wspólnie z Holenderką Maret Balkenstein-Grothues.

Brąz dla Turcji, która w pojedynku o trzecie miejsce wygrała z Azerbejdżanem 3:1 (22:25, 25:21, 25:14, 25:7). Polki odpadły w barażu o ćwierćfinał i zostały sklasyfikowane na 10. pozycji.

Holandia - Serbia 1:3 (20:25, 22:25, 25:18, 18:25)

Holandia: Lonneke Sloetjes, Laura Dijkema, Maret Balkenstein-Grothues, Robin De Kruijf, Anne Buijs, Yvon Belien, Kirsten Knip (libero) oraz Femke Stoltenborg, Marrit Jasper, Celeste Plak.

Serbia: Bojana Zivković, Tijana Malesević, Brankica Mihajlović, Stefana Veljković, Tijana Bosković, Jovana Stevanović, Jelena Blagojević (libero) oraz Mina Popović, Sladjana Mirković.

Dowiedz się więcej na temat: ME siatkarek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama