Partner merytoryczny: Eleven Sports

Hiszpanki po raz pierwszy mistrzyniami świata. Wielkie emocje w finale

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Reprezentacja Hiszpanii w finale pokonała Anglię 1:0 i zdobyła w Sydney złoty medal piłkarskich mistrzostw świata kobiet. Bramkę na wagę zwycięstwa w 29. minucie strzeliła kapitan Hiszpanii Olga Carmona. - Pokazaliśmy, że umiemy grać, że umiemy cierpieć, wierzyliśmy w to i jesteśmy mistrzami. Teraz będziemy świętować i nie wiem, kiedy to się zakończy - powiedział szkoleniowiec zwycięskiego zespołu Jorge Vilda.

Reprezentantki Hiszpanii w piłce nożnej
Reprezentantki Hiszpanii w piłce nożnej/WILLIAM WEST/AFP/East News/East News

Mecz miał emocjonujący przebieg, zawodniczki obu zespołów zmarnowały kilka dogodnych okazji strzeleckich. W 70. minucie Hiszpanka Jennifer Hermoso nie wykorzystała rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką przez Keiry Walsh we własnym polu karnym. Uderzenie Hiszpanki z jedenastu metrów obroniła Mary Earps. To pierwszy tytuł wywalczony przez Hiszpanię.

"Anglia miała świetną drużynę, ale zwycięstwo było nasze. Wiedziałyśmy, że damy radę, brak mi słów!" - mówiła po meczu szczęśliwa Carmona.

Przed meczem trochę więcej szans na wygraną dawano Angielkom. To aktualne mistrzynie Europy, zespół bardziej doświadczony od rywalek. A Hiszpanki - zdaniem mediów - nie były do turnieju najlepiej przygotowane, tym bardziej że głośno było także o konflikcie trenera Jorge Vildy z niektórymi zawodniczkami.

Do tego oba zespoły spotkały się w 2022 roku w ćwierćfinale Euro. Wtedy triumfowały Angielki 2:1. Więcej szans dawano Angielkom także dlatego, że w finałach mistrzostw świata grają praktycznie "od zawsze", a Hiszpanki awans wywalczyły dopiero trzeci raz w historii.

Gol Olgi Carmony zadecydował. Hiszpanki mistrzyniami świata

Pierwsze 20 minut meczu nie zapowiadało dużych emocji, obie drużyny "badały" rywalki. Lauren Hemp dwa razy trafiła w poprzeczkę, a dla Hiszpanii świetną okazję strzelecką zmarnowała Alba Maria Redondo. Sytuacja uległa zmianie po bramce strzelonej przez Carmonę w 29. minucie po błędzie angielskiej defensywy. Angielki straciły piłkę w środku pola, przejęła ją Mariona Caldentey, która podała do Carmony, a ta, grająca na co dzień w madryckim Realu, celnie uderzyła lewą nogą tuż przy słupku.

Brytyjki zaczęły atakować, ale popełniały sporo błędów. Hiszpanki także nie skupiły się na "murowaniu" bramki, mecz był szybki, choć obie drużyny grały jednak mało skutecznie.

Po przerwie sytuacja nie uległa zmianie, akcje ofensywne co chwila przenosiły się z jednej połowy boiska na drugą. Jednak żadna bramka już nie padła, emocje trwały o 13 minut dłużej, gdyż o tyle czasu została przedłużona druga połowa.

"Było bardzo trudno to osiągnąć, ale udało się. Pokazaliśmy, że umiemy grać, że umiemy cierpieć, wierzyliśmy w to i jesteśmy mistrzami świata. Jestem bardzo dumny tej drużyny. Teraz będziemy świętować i nie wiem, kiedy to się zakończy" - przyznał trener Hiszpanii Jorge Vilda.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Dawid Kubiak: Mogę mieć tylko pozytywne wrażenia. WIDEO/Polsat Sport/Polsat Sport
      Alexia Putellas jest jedną z piłkarek, które udostępniły oświadczenie kontrujące komunikat federacji/IMAGO/Karl W Newton /SPP/Imago Sport and News/East News/East News
      Aleksander Ceferin (UEFA), szef federacji hiszpańskiej Luis Rubiales i prezydent FIFA Gianni Infantino/AFP
      Alexa Putellas, jedna z największych gwiazd kobiecej drużyny Barcelony/AFP

      PAP

      Lubię to
      Lubię to
      0
      Super
      0
      Hahaha
      0
      Szok
      0
      Smutny
      0
      Zły
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
      Dołącz do nas na:
      instagram
      • Polecane
      • Dziś w Interii
      • Rekomendacje