Reklama

Reklama

El. MME: Szwecja - Polska 3-1

Reprezentacja Polski doznała pierwszej porażki w eliminacjach młodzieżowych mistrzostw Europy, które są drogą do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Młode "Orły" przegrały w Malmoe ze Szwecją 1-3. Dla "Trzech Koron" był to pierwszy występ w eliminacjach.

"Biało-czerwoni" lepiej zaczęli piątkowe spotkanie. Bardzo aktywny był Kacper Przybyłko. Już w drugiej minucie mógł strzelić gola, ale po dośrodkowaniu Michała Żyry z lewej strony nie trafił w bramkę.

W piątej minucie napastnik 1.FC Koeln, który na "szpicy" zastępował Arkadiusza Milika (powołanego do pierwszej reprezentacji, a potem kontuzjowanego), powinien dać Polakom prowadzenie, jednak po centrze Adama Pazia z prawej strony znowu przestrzelił.

Okazało się, że do trzech razy sztuka. W 10. minucie rzut wolny wykonywał Rafał Wolski. Piłkę posłaną w pole karne musnął właśnie Przybyłki, a ta jeszcze po odbiciu się jednego z rywali wpadła do siatki.

Reklama

Szwedzi wyrównali już pięć minut później. Gospodarze przeprowadzili atak prawą stroną, ustawiony na linii "16" Mikael Ishak zgrał piłkę, a precyzyjnym strzałem popisał Simon Thern.

W 21. minucie "Biało-czerwoni" fatalnie zachowali się w obronie. Branimir Hrgota przebiegł pół boiska i oddał celne uderzenie przy słupku. W polu karnym nie potrafili go powstrzymać wracający Bartłomiej Pawłowski, który przebiegł obok rywala i Rafał Janicki, który bojąc  się, że sfauluje, nie zaatakował przeciwnika.

Polacy starali się znowu przejąć inicjatywę, ale to gospodarze byli bliżsi strzelania kolejnego gola. W 45. minucie po uderzeniu Ishaka z dystansu piłka odbiła się od słupka.

Selekcjoner Marcin Dorna w piątek nie mógł skorzystać nie tylko z Milika, ale również Pawła Wszołka i Piotra Zielińskiego (powołanych do pierwszej reprezentacji) oraz pauzującego za kartki kapitana Dominika Furmana.

Ci, którzy byli murawie w Malmoe, od początku drugiej połowy ruszyli do ataku, ale bez rezultatu. Natomiast kolejny nasz błąd kosztował trzecią bramkę. Po fatalnej stracie w 57. minucie piłkę dostał Ishak, który wpadł z nią w pole karne. Jego pierwszy strzał zablokował jeszcze Janicki, ale szwedzki napastnik utrzymał się przy niej i zdołał jeszcze minąć Jakuba Szumskiego posyłając futbolówkę do siatki.

W 64. minucie znakomitą indywidualną akcję przeprowadził Pawłowski, który minął dwóch rywali, jednak jego strzał został zablokowany. Dwie minuty później Szumski w efektownym stylu sparował uderzenie Oscara Hiljemarka.

"Biało-czerwoni" atakowali do końca, ale wynik już się nie zmienił.

Szwecja - Polska 3-1 (2-1)

Bramki: Thern (15.), Hrgota (21.), Ishak (57.) - Przybyłko (10.).

Polska: Szumski - Pazio, Kamiński, Janicki, Lewandowski - Golla (86. Steblecki), Linetty - Pawłowski, Wolski (73. Chrapek), Żyro - Przybyłko (64. M Stępiński).

Sędziował Georgi Kabakow (Bułgaria). Żółte kartki: Hiljemark, Krafth - Wolski, Lewandowski, Linetty.

czwartek

Turcja - Malta 4-0 (3-0)

                M    Z   R   P   bramki pkt

1. Polska       3    2   0   1    6-4    6

2. Turcja       2    1   0   1    5-3    3

3. Szwecja      1    1   0   0    3-1    3

4. Malta        2    0   0   2    0-6    0

 . Grecja       -    -   -   -     -     -

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje