Nie tylko Sułek-Schubert. Kolejna gwiazda lekkiej atletyki budzi emocje
Malwina Kopron kilka tygodniu temu przekazała światu radosną nowinę i ujawniła, że jeszcze w tym roku na świat przyjdzie jej pierwszy potomek. Jak się okazuje, brązowa medalistka olimpijska z Tokio w rzucie młotem poszła w ślady Adrianny Sułek-Schubert i mimo zaawansowanej ciąży nie zrezygnowała z treningów. Ujawniła, z jakimi reakcjami ludzi się przez to spotyka.

Malwina Kopron w połowie lutego oznajmiła fanom za pośrednictwem mediów społecznościowych, że w tym roku nie zobaczą jej na zawodach lekkoatletycznych. Brązowa medalistka olimpijska z Tokio w rzucie młotem wyjawiła wówczas, że w kolejnych miesiącach przygotowywać się będzie do równie wymagającej roli - roli matki. "Cieszę się, że mogę podzielić się z Wami miłą informacją. Będę mamą! Będzie to pierwszy sezon gdzie nie zobaczycie mnie na płycie stadionu. Ten rok poświęcam rodzinie" - przekazała reprezentantka Polski na swoim profilu na Instagramie. Wkrótce potem młociarka ujawniła, że zostanie mamą dziewczynki, która otrzyma imię Zofia.
Malwina Kopron jak Adrianna Sułek-Schubert. Trenuje mimo ciąży, tak reagują na to ludzie
W ostatnim czasie Malwina Kopron ograniczyła publikowanie wpisów w social mediach i skupiła się na ciąży. Jak się teraz okazuje, sportsmenka mimo wszystko nie zrezygnowała z regularnych wizyt na siłowni. O tym, jak wygląda obecnie jej codzienność pod względem czysto sportowym opowiedziała w materiale wyemitowanym w "Dzień Dobry TVN". "Jestem cały czas w treningu, chociaż przyznam, że znacznie go ograniczyłam. Gdy byłam aktywną zawodniczką, trenowałam jedenaście razy w tygodniu. Teraz ćwiczę mniej, ale staram się być aktywna codziennie" - zdradziła.
Brązowa medalistka olimpijska nie jest pierwszą polską lekkoatletką, która mimo zaawansowanej ciąży nie przerwała treningów. Wcześniej podobną decyzję podjęła wieloboistka Adrianna Sułek-Schubert. 26-latka była wówczas mocno krytykowana za to, że wyciska siódme poty na siłowni. Internauci twierdzili bowiem, że takimi treningami jedynie szkodzi dziecko. Ta udowodniła jednak, że można bezpiecznie trenować w trakcie oczekiwania na przyjście na świat potomka. Ba, kilka miesięcy po narodzinach syna wystąpiła nawet na igrzyskach olimpijskich. Niestety, do ojczyzny wróciła bez medalu.
W porównaniu do Adrianny Sułek-Schubert Malwina Kopron nie jest atakowana przez fanów. Wręcz przeciwnie - jak przyznała wiele kobiet okazuje jej wsparcie i kieruje do niej wiele ciepłych słów. "Ludzie patrzą na to przychylnie. Wiele kobiet podchodzi do mnie i mówi: "Wow, jesteś w ósmym miesiącu ciąży, a nadal się ruszasz!". To coś nowego, ale bardzo inspirującego" - oznajmiła.
Jakiś czas temu na temat treningów w czasie ciąży wypowiadała się trenerka Ewa Chodakowska. Kobieta podkreśliła, że to lekarz prowadzący ma decydujący głos w tej sprawie, jednak regularna aktywność fizyczna w trakcie ciąży może korzystnie wpływać nie tylko na matkę, ale również na dziecko. Malwina Kopron kontynuuje treningu pod czujnym okiem swojego trenera motorycznego, a zarazem jej narzeczonego, Mateusza Stasiaka.











