Perquis pozywa Tomaszewskiego
Reprezentant Polski, Damien Perquis jeszcze dziś przekaże prawnikom pełnomocnictwo, aby wytoczyli proces o zniesławienie Janowi Tomaszewskiemu.

Kilka dni temu zadałem pytanie, "Tomaszewski, czyli kto powstrzyma chamstwo?". Okazuje się, że pierwszym jest Damien Perquis, który nie zdzierżył obraźliwych słów Jana Tomaszewskiego. To ważny moment w debacie publicznej, w której wielu atakuje poniżej pasa. Zawsze byłem za wolnością mediów, wolnością opinii. Zarazem jestem przeciwny rozpowszechnieniu kłamstwa, przeciwny chamskim atakom, których jedynym celem jest wypromowanie własnej osoby.
Tomaszewski w czasie wiecu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości w Toruniu powiedział, że brzydzi się Perquisem, "który gra w koszulce z Orłem, koszulce, w której my, prawdziwi Polacy, zdobywaliśmy medale dla Polski". Któż to jest ten "prawdziwy Polak", panie Tomaszewski? Czy był nim Władysław Jagiełło? Czy był nim Stefan Batory? Czy był nim Adam Mickiewicz (autor pięknej frazy "Litwo, ojczyzno moja")? Czy był nim Bolesław Leśmian? Czy był nim Czesław Miłosz? Obrzydliwe to - mówić "my, prawdziwi Polacy" - panie Tomaszewski...
Perquis urodził się we Francji w Troyes. Jego babcia Józefa Bierła pochodzi z Polski. To właśnie babcia natchnęła Damiena miłością do Polski. Wychowanek Troyes, grający później w St. Etienne, a od 2008 roku w Souchaux, postanowił kilka lat temu starać się o obywatelstwo Rzeczypospolitej Polskiej. Selekcjonerowi Franciszkowi Smudzie powiedział: "Nawet gdyby pan mnie nie widział w swojej kadrze, to proszę o pomoc, abym mógł dostać polski paszport". Usilnie zabiegał o to fan polskiej reprezentacji, Tadeusz Fogiel z Paryża, który sam opuścił Polskę jako dziecko. Z prezydentem RP, Bronisławem Komorowskim rozmawiał Smuda. Starał się pomóc marszałek Sejmu RP, Grzegorz Schetyna. Były problemy ze skompletowaniem dokumentów, ale w końcu we wrześniu 2011 roku Perquis otrzymał polskie obywatelstwo. Smuda mówi: "Widziałem na jego twarzy wzruszenie, gdy otrzymał paszport z Białym Orłem na okładce".
Smuda od razu umożliwił debiut Perquisowi - przeciwko Niemcom w Gdańsku. Kolejne mecze w reprezentacji Polski zaliczył z Koreą w Seulu i z Białorusią w Wiesbaden. Selekcjoner "Biało-czerwonych" mówi: "Damien był załamany słowami Tomaszewskiego. Ludo Obraniak opisał mu jednak Tomaszewskiego i prosił, aby się nie poddawał". Smuda relacjonuje: "Jednak widziałem na ostatnim zgrupowaniu, że Damien jest przejęty i smutny tym, co usłyszał o sobie z ust Tomaszewskiego". Perquis postanowił walczyć o dobre imię, wytaczając proces Tomaszewskiemu. Chciałby usłyszeć słowo "przepraszam" i wywalczyć godne odszkodowanie, które przeznaczy na szczytny cel w Polsce.
Autor jest komentatorem Polsatu Sport
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje